Jak oczyszczono prezydencką rezydencję. CAŁY RAPORT OTWARCIA

screen z mapy http://wikimapia.org/; prezydent.pl

  

Kancelaria Prezydenta opublikowała raport otwarcia. "Podejrzenie możliwości zniszczenia lub przewłaszczenia mienia Skarbu Państwa pojawia się w odniesieniu do likwidacji przeprowadzanych w dwóch rezydencjach Kancelarii Prezydenta RP: Promnik oraz Klarysew" - pisze w raporcie otwarcia Kancelaria Prezydenta. Jak wykazała kontrola, 15 maja 2015 r., czyli pięć dni po I turze wyborów prezydenckich wśród "składników majątku przeznaczonych do likwidacji" znalazły się drogie przedmioty, które nie miały więcej niż 3 lata od roku zakupu.

Lista przedmiotów "przeznaczonych do likwidacji":

- Ekspres do kawy Jura Impressa (rok zakupu 2014)
4 299,99 zł
- Ekspres do kawy Saeco Royal Cappuccino (rok zakupu 2013)
2 650,65 zł
- Szafa metalowa Novcan (rok zakupu 2014)
2 105 zł
- Aparat telewizyjny LED LG (rok zakupu 2013)
1 180,80 zł
- Sokowirówka Bosch (rok zakupu 2014)
519 zł
- Blender Philips HR 1377 (rok zakupu 2012)
492 zł
- Blender Braun MQ775 Patisserle (rok zakupu 2014)
349 zł
- Żelazko parowe Tefal Ultimate Anticalc (rok zakupu 2014)
299 zł
 

KLARYSEW

Jak pisze Kancelaria Prezydenta w dokumencie, w 2015 r. we fragmencie dotyczącym prezydenckiej rezydencji w Klarysewie, Centrum Obsługi KPRP uruchomiło dwie procedury: 18 marca 2015 r. obejmująca 127 składników majątku ruchomego i 27 maja 2015 r. (trzy dni po II turze wyborów prezydenckich) obejmująca 403 składniki majątku ruchomego.

- Powyższe zgłoszenia zostały przekazane do rozpatrzenia do Komisji do Oceny Zbędnych lub Zużytych Składników Majątku Ruchomego, która w oparciu o niekompletną dokumentację (brak zdjęć likwidowanych składników majątku) zaproponowała likwidację 526 składników majątkowych o łącznej wartości ewidencyjnej 529 595,81 złotych - czytamy w raporcie.

ZOBACZ CAŁY RAPORT

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Maszyny tworzące dzieła sztuki? Tego jeszcze nie było

/ Pixabay/ Geralt

  

Artboty - kreatywne algorytmy i maszyny tworzące dzieła sztuki są tematem przewodnim Festiwalu Sztuki Cyfrowej Patchlab, który we wtorek rozpocznie się w Krakowie. Widzowie będą mieli okazję przekonać się, m.in. czy robot może stać się artystą i narysować portret człowieka.

Podczas sześciu dni zaprezentowane zostaną prace 43 artystów z Polski, Austrii, USA, Australii, Niemiec, Francji, Słowenii, Włoch, Meksyku, Tajwanu i Hong Kongu.

Wydarzenia festiwalowe zaplanowano w Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, Małopolskim Ogrodzie Sztuki, budynku Wydziału Odlewnictwa AGH, Hevre+1 i w klubie Szpitalna 1.

Festiwal Sztuki Cyfrowej Patchlab jest poświęcony sztuce, która powstaje w oparciu o najnowsze technologie i nowe media. To wystawy, performansy, koncerty audiowizualne, projekcje filmowe, warsztaty z artystami i specjalistami od technologii oraz spotkania i dyskusje.

"Interesuje nas potencjał twórczy ukryty w maszynach, algorytmach, programowaniu i w bazach danych. Pokazujemy prace artystów uznanych, ale także tych spoza głównego obiegu" – mówiła PAP dyrektor artystyczna festiwalu Elwira Wojtunik.

Tym razem organizatorzy postanowili się skupić na artbotach. Określenie to pochodzi od zbitki słów art + robot i oznacza twórcze, kreatywne roboty.

"Robot, aby był aktywny, musi posiadać oprogramowanie, algorytm, który pozwala mu działać samodzielnie. W zaawansowanych przypadkach są to sieci neuronowe, które umożliwiają uczenie się i niezależny rozwój algorytmu" – mówiła Wojtunik. "Do podjęcia tematu artbotów zainspirowała nas nowa wersja testu na inteligencję maszynową, którą naukowcy stworzyli w 2014. Sztuczna inteligencja, jeśli chce go zdać, musi wykazać się wyobraźnią i na podstawie dostarczonych danych stworzyć dzieło sztuki. Nie musi to być dzieło wybitne, liczy się kreatywność" – wyjaśniła.

Twórcy festiwalu szukają odpowiedzi na pytania: czy sztuczna inteligencja może być kreatywna, czy jej rozwój sprawi, że kiedyś przedefiniujemy dzieło sztuki i jak taka twórczość będzie postrzegana przez ludzi?.

Podczas festiwalu Patchlab cyfrowe maszyny będą tworzyć obrazy, komponować muzykę, grać w gry, rozmawiać i pisać wiersze, a podczas warsztatów będzie można stworzyć własnego artbota.

W programie Patchlab znalazły się także pokazy sztuki wideo, których kuratorem jest Piotr Krajewski - dyrektor artystyczny Biennale Sztuki Mediów WRO oraz panel dyskusyjny m.in. z udziałem ekspertów z krakowskiej ASP, AGH i UJ.

Patchlab odbywa się w Krakowie od 2012 roku. Jego siódma edycja potrwa od 23 do 28 października. Festiwal jest organizowany przez Fundację Photon. Należy do międzynarodowej platformy AVnode zrzeszającej artystów i wydarzenia prezentujące współczesną sztukę audiowizualną wspieraną przez program Unii Europejskiej Kreatywna Europa. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl