Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gra teczkami Collegium Humanum. Prokuratura wyciąga „papiery” na Hołownię w czasie sejmowej próby

Biegli sporządzili analizę porównawczą podpisów Szymona Hołowni zabezpieczonych w urzędzie w Otwocku z tymi, które widnieją na dokumentach uczelni Collegium Humanum. Jak usłyszeliśmy ze źródeł prokuratorskich, „dotychczasowe konkluzje ze zgromadzonego materiału dowodowego są niekorzystne” dla byłego marszałka. Dowiedzieliśmy się też, że „były podjęte prace nad projektem wniosku o uchyleniu immunitetu” Hołowni. Działania śledczych zbiegają się z kluczowymi dla przyszłości większości koalicyjnej głosowaniami w Sejmie.

Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach prowadzi postępowanie przygotowawcze przeciwko Pawłowi C. podejrzanemu o przestępstwo z art. 258 § 3 k.k. i inne oraz przeciwko szeregu innym osobom; obejmuje wszystkie przypadki wydania poświadczających nieprawdę świadectw i dyplomów ukończenia studiów w Collegium Humanum w Warszawie. 

Badany jest też wątek „edukacji” na tej uczelni Hołowni. Sprawy - w jego wypadku - przyspieszyły. 

Polowanie na Hołownię

Prezydent Otwocka - miasta, którego mieszkańcem jest Szymon Hołownia - początkowo odmówił przekazania prokuraturze jego urzędowych dokumentów, zawierających oryginalne podpisy marszałka Sejmu; chodziło m.in. o wnioski o wydanie dowodu osobistego.  W reakcji śledczy wydali postanowienie o żądaniu ich wydania, na co miasto musiało przystać. W połowie listopada zostały one wydane funkcjonariuszom CBA.

Materiały zostaną wykorzystane przez biegłego przy sporządzaniu opinii z zakresu pisma ręcznego. Jest to standardowa procedura, w tym śledztwie prokurator uzyskał już kilkanaście opinii z pisma ręcznego dotyczących innych osób

– informował nas w listopadzie rzecznik PK Przemysław Nowak.  

Analiza podpisów Hołowni już została dokonana. Prokuratura Krajowa odmawia podanie jej wyników. 

Na podstawie informacji uzyskanej ze śląskiego Wydziału Zamiejscowego  Prokuratury Krajowej uprzejmie informuję, iż  dobro śledztwa uniemożliwia przekazanie informacji dotyczących wyników opinii biegłych z zakresu porównawczego badania pisma ręcznego

 – twierdzi w odpowiedzi ze środy na nasze pytania biuro prasowe rzecznika PK.

Szantażują byłego marszałka?

Działania śledczych idą daleko dalej.

„Są przymiarki do skierowania wniosku o uchylenie immunitetu Hołowni, co wiązałoby się z zarzutami dla niego. Z tego co wiem, gromadzony materiał w sprawie nie jest korzystny dla byłego marszałka” – usłyszeliśmy od źródeł w prokuraturze.

Od lutego funkcję naczelnika śląskiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej pełni prokurator Marek Wełna. To postać doskonale znana z nadzoru nad sprawą wyprowadzenia pieniędzy ze spółki deweloperskiej Polnord, w której zarzuty usłyszał mecenas Roman Giertych.

Jak ujawniła „Gazeta Polska Codziennie”, pod koniec października 2024 roku do prokuratury w Lublinie trafiło pismo podpisane właśnie przez prokuratora Wełnę. W dokumencie padła sugestia, że śledztwo przeciwko Giertychowi powinno zostać umorzone, bo materiał dowodowy jest "wątły" i "ewentualny akt oskarżenia nie obroni się w sądzie". Ostatecznie, w styczniu 2025 roku, po przejęciu prokuratury przez nominatów Adama Bodnara, postępowanie wobec Giertycha zostało umorzone.

Partia Hołowni Polska 2050 ugięła się i niemal w całości w czwartek zagłosuje za odrzuceniem wniosku o wotum nieufności wobec minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Wcześniej część posłów tego klubu zadeklarowała, że nie będzie bronić swojej byłej partyjnej koleżanki. 
 

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej