O niszczeniu dokumentów w AW pisała na początku września „Gazeta Polska”.
Będzie się ono odbywało zgodnie z prawem – takie możliwości daje ustawa o zmianie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, która została uchwalona dzięki głosom PO i PSL a podpisał ją, dziesięć dni od momentu zatwierdzenia jej przez Sejm, prezydent Bronisław Komorowski.
CZYTAJ WIĘCEJ: „GP” UJAWNIA: Platforma zniszczy kompromitujące ich dokumenty
Niszczenie dokumentów w ministerstwie spraw wewnętrznych i w instytucjach mu podległych, w tym m.in. policji i Straży Granicznej. Zarządzenie weszło w życie 1 listopada i już miało być egzekwowane. Jak napisał na Facebooku Witold Gadowski „mimo święta trwa gorączkowe niszczenie dokumentów”.
„Wiadomość wieczorna: W Agencji Wywiadu, pomimo święta, trwa gorączkowe niszczenie dokumentów. Trzeba będzie odtwarzać te dotyczące Amber Gold i podsłuchiwania opozycji za pomocą amerykańskiego sprzętu. Niszczą też stenogramy nagrań rozmów polityków. Ciekawe czy Hunia Hunia (gen. Maciej Hunia, szef Agencji Wywiadu - red.) będzie usiłował wyjechać z Polski?” – napisał Gadowski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zniszczą akta. „Być może rząd Kopacz usunie kompromitujące materiały i dowody przestępstw”
Według informacji „Gazety Polskiej Codziennie” w MSW mają być zniszczone m.in. dokumenty wytworzone przez komisję Jerzego Millera, byłego szefa ministra spraw wewnętrznych i administracji, która badała okoliczności katastrofy smoleńskiej. To właśnie w komisji są dokumenty dotyczące wizyt Jerzego Millera w Moskwie, gdzie dwa razy w 2013 r. jeździł osobiście, by przywieźć nagrania z czarnych skrzynek Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Jak się później okazało, nagranie zostało zmanipulowane, a dokumentacja na temat nagrań powinna znajdować się w komisji Millera.

Specsłużby chcą zniszczyć pozostające w ich zasobach materiały dotyczące m.in. operacji zagranicznych Agencji Wywiadu, raportów w sprawie przygotowania wizyty śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu oraz raportów powstałych po katastrofie smoleńskiej w AW oraz ABW – pisze telewizjarepublika.pl.
Reporter niezalezna.pl dzisiaj rano próbował dowiedzieć się czegoś na ten temat u źródła. W Agencji Wywiadu usłyszeliśmy jedynie, że na wszelkie pytania „Agencja odpowie nam mailowo”
Bardzo proszę wszelkie zapytania wysyłać na nasz adres mailowy
– powiedziała nam osoba z AW.
Dopytywaliśmy, lecz nie udało nam się (póki co) nic ustalić. Słyszeliśmy tylko „ktoś się z panem bezpośrednio skontaktuje”. Do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Agencji Wywiadu.