W wtorek Lubin odwiedziła kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera. – Lubin to miasto szczególne ma mapie Polski. Powinno być pokazywane jako dobry przykład kierunku rozwoju gospodarki. KGHM, symbol Lubina, to firma ważna nie tylko dla miasta, ale też dla Polski – mówiła w czasie spotkania Szydło. Dodawała, że „z Lubinem wiąże się też słowo patriotyzm i dziś należy łączyć te dwa pojęcia, patriotyzm i gospodarka”.
Wiceprezes PiS podkreślała również, że KGHM jest perłą w kornie polskiej gospodarki. – Takie firmy powinny być wspierane przez państwo, nie powinno się ich dodatkowo opodatkowywać, co czyni obecny rząd z braku kasy w budżecie – tłumaczyła, zaznaczając, że jej ugrupowanie opowiada się za rozwojem gospodarczym. – PiS zlikwiduje niesprawiedliwy podatek dla KGHM. Firma jest potrzeba regionowi, Lubinowi i polskiej gospodarce – mówiła.
Po swoim wystąpieniu Beata Szydło odpowiadała na pytania dziennikarzy. Jedno z pierwszych zadawała dziennikarka „Gazety Wyborczej”. Jednak wystarczyło, że powiedziała, którą redakcję reprezentuje, a zgromadzeni ludzie zareagowali natychmiast i głośno wyrazili swoją dezaprobatę – były okrzyki, buczenie oraz gwizdy. – Proszę państwa, mam prośbę. Uszanujmy pracę dziennikarzy – zaapelowała do uczestników spotkania Beata Szydło.
Do identycznej sytuacji doszło, kiedy pytanie zadawały dziennikarki TVN i TVN24.
Zobacz wideo:
