W ostatnich dniach cały świat obiegło wstrząsające zdjęcie 3-letniego syryjskiego chłopca Aylana Kurdiego, który utonął, próbując z ojcem przedostać się do Grecji. Fotografia ma świadczyć o strasznym losie imigrantów. Tymczasem, jak pisał portal niezalezna.pl, z zeznań kolejnych świadków wynika, że prawdziwym powodem ucieczki było to, że ojciec rodziny Abdullah Kurdi, płynąc do Grecji liczył, że w Unii Europejskiej wstawią mu za darmo nowe zęby...
Kolejne szokujące szczegóły ujawniła agencja Reuter. „Ojciec zmarłego Aylana współpracował z przemytnikami ludzi i to on sterował łodzią, która przewróciła się, kiedy ludzie próbowali nią dopłynąć do Grecji. Tak mówią inni pasażerowie, którzy znajdowali się na pokładzie, zaprzeczając słowom samego Abdullaha Kurdiego” – czytamy w depeszy.
Ahmed Hadi Jawwad i jego żona, Irakijczycy, którzy w wypadku łódki stracili 11-letnią córkę i 9-letniego syna, powiedzieli agencji Reuters, że Abdullah Kurdi wpadł w panikę i przyspieszył, gdy fala uderzyła w łódź. To zaprzecza zeznaniom Syryjczyka, który twierdzi, że ktoś inny prowadził łódź tego dnia.
– Historia, którą opowiada Abdullah Kurdi, to nie prawda. Nie wiem, co zmusza go do kłamst, może strach – powiedział dziennikarzom Jawwad, który już wrócił do domu w Bagdadzie. – To on sterował łodzią od początku do momentu zatopienia łodzi – jeszcze raz potwierdził Irakijczyk.
Dodał też, że po tym jak łódź się przewróciła, Kurdi podpłynął do nich i błagał, żeby nie mówili nikomu, jaka była jego prawdziwa rola w tragedii. Te słowa potwierdziła żona Ahmeda Hadiego Jawwada.
Jawwad powiedział, że skontaktował się przemytnikami za pomocą mężczyzny, który nazywał się Abu Hussein. – Abu Hussein powiedział mi, że Kurdi jest tym, który organizuje tę podróż – mówił Irakijczyk.
Słowa małżeństwa potwierdził także inny, 22-letni Irakijczyk, Amir Hader, który był tego dnia na pokładzie łodzi.
Agencja Reuters bez powodzenia próbowała kilka razy dzwonić się Kurdiego oraz Abu Husseina.