Sąd, przedłużając areszt dla Igora M. (do 23 lipca), przychylił się do wniosku łódzkiej prokuratury apelacyjnej, która prowadzi śledztwo ws. zabójstwa b. szefa policji. Śledczy wcześniej zmienili zarzut dla drugiego z podejrzanych o zabójstwo - Mariusza M. i uchylili areszt wobec niego.
- Nowe dowody, które przeprowadziliśmy w lutym, spowodowały, że ocena materiału dowodowego dotycząca tego podejrzanego uległa zmianie. W wyniku tego zmieniliśmy zarzut wobec Mariusza M. Jest on podejrzany o udział w zdarzeniu związanym z zabójstwem - nadal ma zarzut usiłowania rozboju na szkodę Marka Papały - ale nie ma już zarzutu udziału w tym zabójstwie - powiedział rzecznik PA w Łodzi Jarosław Szubert.
Nie chciał ujawnić, jakie nowe dowody zdecydowały o zmianie zarzutu. Igorowi M. grozi dożywocie, a Mariuszowi M. - kara do 15 lat więzienia.
Jak podał Szubert, śledztwo w tej sprawie zostało obecnie przedłużone do końca września tego roku.
Gen. Marek Papała, były już wówczas komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji. Sprawę prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. W 2009 r. jej śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z. "Słowikowi" i Ryszardowi Boguckiemu, zarzucając im m.in. nakłanianie do tego mordu. Pod koniec lipca tego roku warszawski sąd uniewinnił Boguckiego i "Słowika" od zarzutów nakłaniania do zabójstwa generała. Sąd krytycznie ocenił wiele działań organów ścigania w sprawie, a dowody uznał za "kruche".