Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wybiórcza pamięć gangsterów

Warto sobie co jakiś czas przypomnieć, że od kilku miesięcy za kratami siedzą dwaj mężczyźni, którzy skutecznie ośmieszyli Donalda Tuska: Wojciech Braun i Piotr Staruchowicz.

Autor:

Warto sobie co jakiś czas przypomnieć, że od kilku miesięcy za kratami siedzą dwaj mężczyźni, którzy skutecznie ośmieszyli Donalda Tuska: Wojciech Braun i Piotr Staruchowicz. Pierwszy zorganizował „Tóskobus”, który krążył za premierem podczas kampanii wyborczej, drugi poprowadził protesty kibiców pod hasłem „Donald, matole”. Choć wymiar sprawiedliwości ćwiczy na obu chwyty rodem z Mińska, to media, ale i instytucje publiczne – Rzecznik Praw Obywatelskich – na co dzień trajkoczące bez opamiętania o prawach człowieka, w tym przypadku milczą jak grób. „Staruch” trzymany jest w areszcie, bo pewien bandyta przypomniał sobie nagle, że jakiś czas temu (zdaje się, iż nie pamięta kiedy dokładnie?) sprzedawał mu narkotyki. To oświadczenie palącego się do wolności prawdziwego przestępcy wystarczyło, by lider kibiców Legii był trzymany miesiącami w izolowanej celi. „Kelner” (Braun – jego sylwetkę pióra Piotra Lisiewicza publikujemy w tym numerze „Gazety Polskiej”) siedzi w podobnych warunkach, bo policja ustaliła, że bardzo nie podobała mu się defilada Rosjan przez Warszawę w trakcie Euro 2012. Przypominam sobie pewnego skruszonego gangstera, który zeznał, że mafia finansowała partię Tuska, a jej skarbnik często kupował kokainę. Jednak wówczas te zarzuty były nazywane nic niewartymi pomówieniami przestępcy. Sam przestępca zresztą szybko uznał je za niewiarygodne i stracił pamięć. Sprawa rozeszła się po kościach, jak większość dotyczących Tuska i jego byłego skarbnika. Tuszowanie afer ludzi władzy to drwina z państwa prawa, ale fingowanie spraw przeciwko niewygodnym oponentom to krok w stronę zniewolenia. Na los „Starucha” i „Kelnera” nie wolno nam machnąć ręką. Przeciwnie. Bez względu na to, jakie jeszcze niewiarygodne historie o nich usłyszymy, musimy monitorować działania wymiaru sprawiedliwości wobec nich. Gdy odpuścimy, następnych niebezpiecznych rusofobów policja ujawni wśród organizatorów choćby Marszy Pamięci. Słowa Piłsudskiego znowu okazują się bezcenne – „sprzedawanie się za spokój” zawsze okazuje się całkowicie nietrafioną transakcją.            


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane