Siemoniak nie daje za wygraną. Caracale nie latają, ale on wie lepiej...

Caracale uziemione / flickr.com/thomascuelho

  

Maszyny, które mieliśmy kupić za rządów Platformy Obywatelskiej, nie latają. Jak informowaliśmy wczoraj - francuska minister obrony podała, że dobrze funkcjonuje niecała ¼ posiadanych Caracali. – To ukazuje jak absurdalny był tamten kontrakt – stwierdził dzisiaj na antenie TVP Info poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. A Tomasz Siemoniak idzie w zaparte....

Francuskie Caracale są uziemione. Tamtejsza armia nie ma pieniędzy na ich naprawę. Podobnie wyglądałaby sytuacja w Polsce, gdyby doszło do podpisania kontraktu, jaki zainicjowała Platforma Obywatelska (z PSL).

Szefowa francuskiego ministerstwa obrony Florence Parly przyznała, że w tej chwili dobrze funkcjonuje tylko niecała jedna czwarta posiadanych przez francuską armię caracali, czyli śmigłowców, które chciała Polsce sprzedać firma Airbus Helicopters.

Okazuje się, że koszty napraw tych śmigłowców w ostatnich latach wzrosły dwukrotnie.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości - będąc gościem TVP Info - odniósł się do kontraktu, jaki chciała „zafundować” Polsce Platforma Obywatelska. Skutki tych działań byłyby dziś opłakane.

To ukazuje jak absurdalny był tamten kontrakt i jak przepłacone byłyby te śmigłowce, gdybyśmy w porę nie zareagowali. Na szczęście jeszcze był czas na reakcję, było wielkie oburzenie na rząd Prawa i Sprawiedliwości dlaczego tę decyzję podjął. Dzisiaj już mało kto pamięta, że uratowaliśmy sporo pieniędzy podatnika, to jest najważniejsze. A jeśli chodzi o rozwój polskiej obronności to chyba nikt nie ma wątpliwości po decyzjach szczytu NATO – to z jednej strony. A z drugiej przeznaczanie na armię 2 proc. PKB, znaczy że rząd Beaty Szydło, a teraz premiera Morawieckiego będzie bardzo mocno inwestował właśnie w zwiększanie potencjału obronnego

– mówił w „Minęła 8” poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.

W podobnym tonie wypowiadał się poseł Adam Andruszkiewicz z koła parlamentarnego Wolni i Solidarni.

Całe szczęście ze Caracale nie zostały przez polską armię zakupione. Widzimy dziś jakby to się skończyło – tragedia dla polskiego budżetu i polskiej armii

– ocenił.

Przypomniał jak zachowywała się Nowoczesna i Platforma – która chciała kupić Caracale.

Pamiętam bardzo ostrą krytykę ze strony opozycji – Nowoczesnej i Platformy. Jak to pokazuje, że do modernizacji armii należy podchodzić merytorycznie, spokojnie, a nie krzyczeć, tylko poczekać na konkretne efekty. W teatrze dzisiejszych działań wojennych są potrzebne śmigłowce, ale też patrzmy na zakup rakiet „Patriot” – to jest bardzo ważne, bo chodzi o stworzenie obrony i przeciwrakietowej i własnych wojsk rakietowych. Tutaj Rosja jest bardzo silna – nasz potencjalny przeciwnik w ramach NATO, także my musimy w tym podejściu tak się zbroić

– powiedział Andruszkiewicz.

Obecna w programie poseł PO Gabriela Lenartowicz jak mantrę powtarzała, że to rząd zdecydował o zakupie Caracali, a nie Platforma Obywatelska. Zapomniała tylko dodać, że był to rząd PO i PSL…

Nie zapomnieli o tym jednak internauci. Dziękowali też ministrowi Antoniemu Macierewiczowi za zdecydowane działanie na rzecz polskiej armii.

A teraz "perełka" z twittera Siemoniaka, który chyba nadal chciałby podpisać tamten kontrakt.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl