Czesi odrzucają inicjatywę Macrona. "Unia powinna skoncentrować się na wspólnej efektywności"

/ rendo79/freeimages.com

redakcja

Kontakt z autorem

- Państwa członkowskie powinny się skoncentrować na poprawie funkcjonowania Unii Europejskiej, zamiast dążyć do głębszej integracji – oświadczył szef czeskiej dyplomacji Lubomir Zaoralek w wywiadzie dla „Financial Times”

„FT” pisze, że Zaoralek odrzucił w ten sposób inicjatywę prezydenta Francji Emmanuela Macrona dotyczącą reformy UE. Gazeta przypomina, że dwa tygodnie temu Macron przedstawił pakiet reform, mających – jak mówił – pomóc w rewitalizacji unijnej gospodarki. Według „FT” było to „najbardziej integracjonistyczne przemówienie któregoś z francuskich przywódców od czasu powstania euro”.

Gazeta dodaje, że wcześniej szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker w przemówieniu o stanie Unii wzywał do głębszej integracji wokół eurolandu i strefy Schengen.

Niemniej wiele krajów w Europie Środkowej i Wschodniej ostrożnie podchodzi do większej centralizacji w UE - wskazuje „FT”. Zaoralek powiedział, że zamiast tego Unia powinna skoncentrować się na niwelowaniu różnic ekonomicznych między bogatym zachodem a biedniejszym wschodem.

- Ludzie mówią o integracji. To tylko takie sympatyczne ogólnikowe słowo. Myślę, że powinniśmy skoncentrować się bardziej na wspólnej efektywności Europy, na konwergencji, na spójności

 – uznał szef czeskiej dyplomacji.

Macron zaproponował m.in. wspólny budżet dla strefy euro, finansowany z podatków od przedsiębiorstw i nadzorowany przez ministra finansów. Zdaniem Zaoralka „to bardzo dobrze”, że Macron chce poprawiać sytuację UE, ale za bardzo koncentruje się na tworzeniu instytucji.

- Moglibyśmy powołać ministerstwo finansów strefy euro. Ale kiedy nadejdzie kryzys, to czy francuski minister finansów będzie posłuszny ministrowi finansów strefy euro?

– zapytał szef czeskiej dyplomacji.

Zaoralek sceptycznie wypowiedział się też na temat perspektywy rychłego przyjęcia euro przez Czechy, mimo że Juncker wzywał do tego kraje UE, które nie przystąpiły jeszcze do wspólnej waluty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zaniedbania prawne z PRL zostaną…

Zaniedbania prawne z PRL zostaną…

Areszt domowy dla znanego, rosyjskiego…

Areszt domowy dla znanego, rosyjskiego…

Berlin. Kolejny rażący błąd policji w…

Berlin. Kolejny rażący błąd policji w…

Znany adwokat zawieszony w czynnościach

Znany adwokat zawieszony w czynnościach

Jaki będzie nowy "Pitbull"?…

Jaki będzie nowy "Pitbull"?…

Zaniedbania prawne z PRL zostaną uporządkowane. Minister Adamczyk ratuje PKP

/ Václav Pastucha/SXC

"Jest szansa, że PKP nie straci ponad 90 proc. nieruchomości z torami, dworcami oraz innymi budynkami i urządzeniami na rzecz gmin. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce w końcu uporządkować bałagan prawny, będący efektem zaniedbań PRL i RP" – informuje "Rzeczpospolita".

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza ukrócić stosowanie ustawy umożliwiającej samorządom przejmowanie gruntów. Jego propozycję krytykują i samorządy, i prawnicy.

Obecnie, zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeżeli PKP nie mogły 27 maja 1990 r. udokumentować prawa do gruntu, ten na podstawie ustawy o komunalizacji gruntów z 1990 r. stawał się własnością gminy. PKP ma takie prawo tylko do 10 proc. nieruchomości.

Dlatego zgodnie z ministerialnym projektem nowelizacji ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe, do mienia kolejowego nie będą stosowane uregulowania ustawy o komunalizacji. To oznacza, że PKP przestanie przegrywać sprawy sądowe. Tylko do NSA trafiło ich w tym roku 19, a w ubiegłym 17 – pisze dziennik, dodając, że projekt nie podoba się jednak ekspertom.

W przywoływanych przez gazetę opiniach wskazują oni m.in., że projekt wprowadza tzw. wykładnię autentyczną przepisów, a jej stosowanie powoduje, że przepisy interpretuje się zgodnie z nią wstecz.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Areszt domowy dla znanego, rosyjskiego reżysera – przedłużony

/ FLICKR.COM/DAVE NAKAYAMA/CC BY 2.0

Sąd w Moskwie przedłużył o trzy miesiące areszt domowy dla reżysera teatralnego i filmowego Kiriłła Sieriebriennikowa, któremu zarzucono defraudację "na dużą skalę" środków publicznych.

Sąd przychylił się do wniosku śledztwa i postanowił przedłużyć areszt domowy Sieriebriennikowa o trzy miesiące, czyli do 19 stycznia – ogłosił sędzia Artur Karpow.

Sieriebriennikow został zatrzymany w sierpniu pod zarzutem zdefraudowania środków publicznych "na dużą skalę" i umieszczony w areszcie domowym. Reżyser nie przyznaje się do winy. W jego obronie wypowiedzieli się do tej pory liczni twórcy i przedstawiciele organizacji artystycznych w Rosji i za granicą. O natychmiastowe uwolnienie reżysera apelowała w sierpniu do władz Rosji Europejska Akademia Filmowa. Jej członkowie wskazali, że istnieją podstawy ku temu, aby areszt Sieriebriennikowa uznać za "umotywowany politycznie". Zaapelowano o zagwarantowanie reżyserowi wolności przemieszczania się i wolności dla twórczości artystycznej.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej twierdzi, że w 2011 roku Sieriebriennikow stworzył program popularyzacji sztuki współczesnej, na który w latach 2011-2014 Ministerstwo Kultury Rosji przyznało ponad 214 mln rubli (obecnie - ponad 3,6 mln USD). Komitet uważa, że w celu realizacji tego programu Sieriebriennikow powołał grupę teatralną Siódme Studio, przy czym pracownicy zespołu przedstawiali resortowi kultury zawyżone informacje o kosztach planowanych przedsięwzięć.

Zanim Sieriebriennikow został zatrzymany, w areszcie znaleźli się jego dawni współpracownicy, a wcześniej, w maju 2017 roku, w teatrze Centrum Gogola i w mieszkaniu reżysera służby przeprowadziły rewizje.

Sąd nie zgodził się, aby Sieriebriennikow pojechał do Petersburga, by zakończyć zdjęcia do filmu o Wiktorze Coju, i zabronił mu odwiedzać teatr Bolszoj w celu zakończenia pracy nad baletem "Nuriejew".

Sieriebriennikow jest jednym z najbardziej znanych rosyjskich reżyserów filmowych i teatralnych średniego pokolenia. Dyrektorem artystycznym Moskiewskiego Teatru Dramatycznego im. Mikołaja Gogola został w 2012 roku. Teatr zmienił wówczas nazwę na Centrum Gogola (ros. Gogol Centr) i stał się ważnym ośrodkiem życia artystycznego Moskwy. Realizowane tam śmiałe interpretacje utworów klasycznych i baletów awangardowych stały się zmorą dla rosyjskich działaczy religijnych i Ministerstwa Kultury, które dwa lata temu uznało adaptacje rosyjskich klasyków w Centrum Gogola za "niewłaściwe"

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl