Sławomir Cenckiewicz
„Żółta karteczka” - symbol konfliktu Tuska z obozem prezydenta. „Prorosyjska orientacja pod pozorem realizmu”
- Donald Tusk, nawet 10 lat po szczycie w Bukareszcie, zeznając przed sądem w procesie smoleńskim, pozostawał wierny podstawom ideologicznym prowadzonej wówczas wojny politycznej z obozem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powodem tej wojny nie były kwestie ambicjonalne, ale zupełnie podstawowe, dotyczące bezpieczeństwa
Szokujące dokumenty z amerykańskich archiwów w „Resecie”. Kulisy negocjacji Tuska ws. tarczy antyrakietowej
„Powiem jeszcze jedną rzecz, której nie powiem publicznie. Kiedy byłem w Rosji, udało mi się odmrozić stosunki. Tego właśnie chcieliśmy. To jednak coś kosztowało. Nie było to łatwe zadanie. I wszystko było w porządku, dopóki nie poruszyliśmy tematu obrony przeciwrakietowej” – powiedział Donald Tusk w rozmowie z Georgem W. Bushem podczas swojej wizyty w Waszyngtonie w marcu 2008 r. Dokumenty opisujące szczegóły tamtych wydarzeń zostały niedawno odtajnione przez stronę amerykańską, a po raz pierwszy w Polsce zaprezentowane zostały w trzecim odcinku serialu dokumentalnego „Reset”.
Po co Tusk pojechał do Moskwy? Cenckiewicz: Przypodobał się… To była katastrofa
Dziś mogliśmy obejrzeć drugi odcinek serialu dokumentalnego "Reset" autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Głównym tematem dzisiejszej części była wizyta Tuska w Moskwie w lutym 2008 r. oraz kwestia tarczy antyrakietowej. O tym, jak ta ostatnia sprawa była ważna dla Rosjan, mówi w programie m.in. Riki Ellison - prezes Missile Defence Advocacy Alliance - według którego Rosjanie po prostu bali się amerykańskiego systemu obrony antyrakietowej. "Dlaczego? Bo może to wyeliminować ich siłę nuklearną, jeśli zostanie użyta" - podkreśla.