sabotaż
Eksplozja w magazynie broni w państwie NATO. Kolejny rosyjski sabotaż?
W nocy z piątku na sobotę doszło do eksplozji i pożaru w magazynie broni należącym do koncernu EMCO w środkowej Bułgarii. Ogień objął kolejne magazyny, jednak według władz nie ma ofiar. To kolejny incydent w obiektach firmy kierowanej przez Emiliana Gebrewa, którego zakłady były w przeszłości celem działań rosyjskich agentów.
Nagłe awarie sparaliżowały Gruzję. Służby wszczęły śledztwo
Gruzińskie służby sprawdzają, czy za rozległymi przerwami w dostawach energii elektrycznej nie stał celowy sabotaż. Po awariach, które w piątek i sobotę sparaliżowały wiele miast, wszczęto oficjalne postępowanie. Bez prądu zostały m.in. Tbilisi, Batumi i Kutaisi, a w stolicy doszło do poważnych utrudnień w funkcjonowaniu komunikacji oraz sieci wodociągowej.
To tam rosyjskie służby werbują jednorazowych agentów. Poszukują ich w konkretnym miejscu w sieci
Zwolennicy i siewcy rosyjskiej propagandy są poszukiwani coraz częściej zdalnie w internecie. Służby Kremla znalazły miejsce, w którym łatwo można ich zwerbować. Chodzi o gry online, które zapewniają dostęp do dużej liczby użytkowników. – Powiązane z nimi kanały komunikacji nie są dostatecznie monitorowane pod kątem bezpieczeństwa państwowego – dodał ekspert ds. obronności Aleksander Olech, który jest autorem raportu „Polska jako cel rosyjskich ataków hybrydowych”.