Według mediów wzmocniono ochronę obiektów krytycznych w ramach międzynarodowej operacji. Za groźbą stać ma osoba powiązana z obcym państwem, a do ataku miałoby dojść „w najbliższej przyszłości”. Źródło TV4 nie podało konkretnej daty ani o jaki kraj chodzi.
Szwedzki Urząd ds. Energii potwierdził jedynie, że „otrzymano pewne informacje na ten temat”. Podobnie wypowiedziała się rzeczniczka Urzędu Obrony Cywilnej Anna Wennerstroem, zapewniając o „współpracy z odpowiednimi podmiotami”. Urzędnicy powołali się na ostrzeżenie otrzymane od Agencji Wojskowego Rozpoznania Radioelektronicznego (FRA).
Rzecznik tej instytucji Ola Billger podkreślił, że tłem sprawy jest „atak na polski sektor energetyczny pod koniec grudnia 2025 roku”.
Jak czytamy na stronie internetowej polskiego rządu, 29 grudnia 2025 roku doszło do skoordynowanego cyberataku wymierzonego w sektor energetyczny w Polsce. Atak objął liczne farmy wiatrowe i fotowoltaiczne, spółkę prywatną z sektora produkcyjnego, elektrociepłownię dostarczającą ciepło dla prawie 0,5 mln odbiorców w Polsce. Jego celem było zakłócenie działania infrastruktury energetycznej poprzez uszkodzenie systemów sterowania.
Szwedzki operator sieci elektroenergetycznej Svenska Kraftnat podał, że zwiększył ochronę swoich obiektów, ale nie ujawnił, kiedy podjął decyzję w tej sprawie.
Do krajów nordyckich oprócz Szwecji należą: Dania, Norwegia, Finlandia oraz Islandia.