Roman Giertych
Skrywana tajemnica Giertycha. Chciał ugody z Kaczyńskim i Srebrną
Umorzenie śledztwa w sprawie „dwóch wież” wywołało furię Romana Giertycha, który po uderza w warszawską prokuraturę. Za fasadą ataków kryje się jednak niewygodna dla mecenasa tajemnica. Mamy potwierdzenie, że już kilka miesięcy po wybuchu „afery” w 2019 roku, Giertych zabiegał o ugodę sądową z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i spółką Srebrna. Druga strona jednak propozycję odrzuciła jako bezpodstawną.
Kaczyński po przesłuchaniu ws. „dwóch wież”: To nie jest sytuacja zgodna z regułami prawa
„Giertych nie powinien być pełnomocnikiem i mnie przesłuchiwać” – powiedział Jarosław Kaczyński dzień po po dziewięciogodzinnym przesłuchaniu w śledztwie dotyczącym sprawy „dwóch wież”. Prezes PiS podkreślił, że polityczny spór z posłem KO „nie jest sytuacją, która pozwala na zachowania zgodne z regułami prawa”, a w jego ocenie „ta granica została przekroczona”.
Kolejny atak Giertycha na Republikę. Dopatrzył się "pomocnictwa do ucieczki" dla Ziobro. Kto miał pomóc?
Złożenie wniosku do Prokuratora Generalnego zapowiedział wczoraj Roman Giertych. Mecenas wymyślił "pomocnictwo do ucieczki", którego udzielić miał... prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. "Mam nadzieję, że prokuratura natychmiast zarządzi zabezpieczenie materiału dowodowego" - zażądał od ewentualnego prokuratora referenta.