policja
Wznowili umorzone śledztwo przeciwko Duklanowskiemu. „To odwet za moją pracę”
„To są kolejne szykany przeciwko mnie, Platforma się mści za to, co robiłem” – powiedział Tomasz Duklanowski w rozmowie z TV Republika. Dziennikarz poinformował wcześniej w mediach społecznościowych, że otrzymał wezwanie na policję w związku ze śledztwem dotyczącym rzekomego przywłaszczenia sprzętu komputerowego. Jak podkreśla, postępowanie było już wcześniej umorzone, a jego ponowne wszczęcie ma być efektem działań osób związanych ze sprawą senatora Stanisława Gawłowskiego, tylko formalnie zawieszonego w strukturach Koalicji Obywatelskiej.
Kajdanki z powodu wykroczenia! Policja sama przyznała, że tylko dlatego skuli asystentkę Sakiewicza
– W związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia z art. 65 § 2 Kodeksu wykroczeń, polegającego na nieudzieleniu informacji dotyczących własnej tożsamości, policjanci podjęli czynności zmierzające do ustalenia danych osobowych. W trakcie realizacji czynności służbowych, mając na uwadze względy bezpieczeństwa oraz konieczność zapewnienia prawidłowego przebiegu interwencji, wobec kobiety (asystentki szefa Republiki - red.) zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek założonych na ręce trzymane z tyłu - w tak kuriozalny sposób tłumaczy się rzecznik prasowy policji po interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza.
Fałszywe alarmy. Policja pokazała, co znalazła podczas przeszukań pierwszych zatrzymanych [FILM]
Na opublikowanym przez policję nagraniu widać, co funkcjonariusze znaleźli w mieszkaniach zatrzymanych w związku fałszywymi alarmami mężczyzn. Obaj usłyszeli już zarzuty i decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące.