Dokładnie dwa tygodnie temu do domu prezesa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza wtargnęli policjanci. Mundurowi nie wylegitymowali się i skuli w kajdanki żądającą tego kobietę - asystentkę szefa TV Republika, a następnie bez nakazu dokonali przeszukania mieszkania. Interwencja w lokalu dotyczyła zgłoszenia o próbie samobójczej dziecka. Był to jeden z kilkudziesięciu incydentów, związanych z fałszywymi zgłoszeniami, którymi ofiarami są dziennikarze i pracownicy stacji.
Od zdarzenia minęło równo czternaście dni, a w międzyczasie fałszywe zgłoszenia dotknęły również prof. Sławomira Cenckiewicza oraz prezydenta Karola Nawrockiego.
Na reakcję aparatu państwa trzeba było poczekać. Zanim pojawiły się pierwsze informacje o zatrzymaniach w tej sprawie [fałszywe zgłoszenia dot. Republiki], ministrowie odpowiedzialni ze sektor bezpieczeństwa w Polsce, m.in. szef MSWiA, Marcin Kierwiński, publicznie obśmiewał alarmy pracowników stacji Domu Wolnego Słowa. Również prokuratura, do tej pory, nie dostarczyła odpowiednich dokumentów dot. siłowego wejścia policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza.
Tydzień temu w sprawie tej interweniował poseł PiS, Mariusz Gosek.
Chodzi o naruszenie dyspozycji art. 220 § 3 Kodeksu postępowania karnego. Nawet gdy funkcjonariusze policji – którzy zachowywali się, jakby byli przebierańcami, szczególnie jeden z tych panów – wchodzą do mieszkania, w tym przypadku pana redaktora naczelnego i prezesa Telewizji Republika, pana Tomasza Sakiewicza, i nie doręczają stosownego postanowienia, ponieważ czynność, jak wskazywał rzecznik, była niecierpiąca zwłoki, to mają obowiązek w terminie do siedmiu dni – a termin ten jest zawity i nieprzekraczalny – dostarczyć stosowne postanowienie zatwierdzone przez prokuratora.
– mówił Gosek przed gmachem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Minął kolejny tydzień
Choć minął kolejny tydzień - dokumenty wciąż nie trafiły do rąk Sakiewicza.
Szanowni Państwo, mimo upływu terminów przewidzianych przez KPK (tydzień temu) policja nie doręczyła zatwierdzenia wejścia do mojego mieszkania i pozbawienia wolności oraz wyprowadzenia z mieszkania mojej asystentki. W związku z tym, całe zdarzenie ma obecnie status napadu i bezprawnego pozbawienia wolności i oraz uprowadzenia.
– poinformował dziś na platformie X prezes TV Republika.
Jak dodał - "osoby biorące w tym udział nie mogą być uznane inaczej niż za napadających i uprowadzających. Ci , którzy ich kryją, to pomocnicy w tym przestępstwie i jego wyjaśnieniu".
Szanowni Państwo, mimo upływu terminów przewidzianych przez KPK (tydzień temu) policja nie doręczyła zatwierdzenia wejścia do mojego mieszkania i pozbawienia wolności oraz wyprowadzenia z mieszkania mojej asystentki. W związku z tym, całe zdarzenie ma obecnie status napadu i…
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) May 29, 2026