Niemcy
Teatr Tuska w Kijowie. - Główne karty w polityce międzynarodowej rozdają Niemcy - mówi prof. Grochmalski
Donald Tusk udał się do Kijowa po raz pierwszy od momentu wybuchu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę. Szef polskiego rządu spotkał się prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem. - Od momentu, w którym Niemcy byli w stanie skutecznie wspomóc zmiany rządu w Polsce to zrozumiałe jest, że decyzyjność Polski w polityce międzynarodowej - także wobec Ukrainy - jest radykalnie mniejsza. Tusk pojechał do Kijowa raczej jako polityk, który dogrywa pewne sprawy w ramach polityki unijnej. Nie jest to polityka samodzielna, która ma wykorzystywać regionalny potencjał Polski. Mam tu na myśli politykę autonomiczną naszego kraju, mocno związaną ze Stanami Zjednoczonymi - mówi prof. Piotr Grochmalski.
Zamieszki w Berlinie na marszu komunistów
Prawie 3 tys. osób przeszło w niedzielę ulicami Berlina w rocznicę zamordowania przywódców komunistycznych Karla Liebknechta i Róży Luksemburg. Z informacji policji wynika, że w wyniku zamieszek 15 demonstrantów zatrzymano; blisko 20 policjantów zostało rannych – podał portal dziennika „Welt”.
Protesty, strajki, rosnące niezadowolenie... Gmyz wyjaśnia, kto rośnie w siłę, a kto ją traci
Masowe protesty rolników wspiera branża transportowa dotknięta podwyżką opłaty drogowej. Szykuje się też gigantyczny strajk maszynistów na kolei. - Jak się wydaje, kolejne grupy będą protestować w następnej kolejności – zauważa ekspert ds. Niemiec, Cezary Gmyz. Na problemach rządu Olafa Schozla zyskuje Alternatywa dla Niemiec, która może liczyć na 22 proc. poparcie. - W zbliżających się wyborach, które obędą się w Brandenburgii, Saksonii i Turyngii, jeśli tylko ten trend się utrzyma, to AfD wygra w tych landach – stwierdza Gmyz.