mowa nienawiści
Porażka brytyjskiej walki z mową nienawiści. Policji nie stać na ściganie za używanie błędnych zaimków
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii ogłosiło, że "nie będzie już marnować czasu na badanie legalnych wpisów w social mediach". Dr Przemysław Biskup, ekspert ds. Wielkiej Brytanii i analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, w rozmowie z portalem niezalezna.pl wyjaśnił, dlaczego policja brytyjska poświęcała mnóstwo sił i środków na kontrolę wpisów w mediach społecznościowych, jakie przyniosło to efekty i dlaczego obecnie wycofuje się z tych działań. - [Decydenci polityczni] mają problemy oderwane od rzeczywistości przeciętnych mieszkańców Wielkiej Brytanii, dla których kłopotem jest to, że zostali, mówiąc kolokwialnie, "skrojeni" na ulicy, a nie to, że ktoś wobec nich użył niewłaściwego zaimka - zauważył dr Biskup.
Jest decyzja prezydenta Dudy. Ustawa o "mowie nienawiści" trafi do Trybunału Konstytucyjnego
Prezydent Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej nowelizację Kodeksu karnego z 6 marca br. – poinformowała w czwartek Kancelaria Prezydenta. Tzw. ustawa o mowie nienawiści zawiera rozszerzony katalog przesłanek przestępstw motywowanych uprzedzeniami.