Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

O przestępstwo “z nienawiści” może być oskarżony KAŻDY! Wystarczy krótki dopisek w zawiadomieniu

Ten projekt rozporządzenia jest bardzo niebezpieczny także dlatego, że pozwala on określić jako przestępstwo motywowane uprzedzeniami tak naprawdę dowolny czyn, o ile treść zawiadomienia wskazuje na to, że popełniano go z powodu uprzedzeń - podkreśla w rozmowie z portalem Niezależna.pl analityk z Instytutu Ordo Iuris, adwokat Nikodem Bernaciak. Prawnik przestrzega przed mechanizmem zawartym w rozporządzeniu Waldemara Żurka o powołaniu zespołów prokuratorów, którzy zajmować się będą przestępstwami dotyczącymi tzw. “mowy nienawiści”.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził wcześniejsze ustalenia portalu Niezależna.pl dotyczące planów powołania kolejnych zespołów prokuratorów, którzy tym razem będą się zajmować ściganiem przestępstw motywowanych nienawiścią.  

 

Jak podkreśla wielu komentatorów, inicjatywa Żurka ma na celu obejście za pomocą rozporządzenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 30 września ub.r. uznającego ustawę o zwalczaniu “mowy nienawiści” za niekonstytucyjną. 

Mętne definicje i poważne wątpliwości 

Zdaniem analityka z Instytutu Ordo Iuris adw. Nikodema Bernaciaka, z którym rozmawiał portal Niezależna.pl, “podejmowane obecnie przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka próby obejścia ustawy, którą prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego, a ten wyrokiem z 30 września 2025 roku stwierdził niekonstytucyjność proponowanych wówczas zmian, wydają się naruszać porządek prawny, jeżeli chodzi o procedury”. - Mamy tu domniemanie niezgodności z konstytucją w związku z takimi pojęciami jak wprowadzana w Kodeksie karnym “orientacja seksualna” czy “tożsamość płciowa”, natomiast próba dodania ich przy pomocy rozporządzenia rodzi poważne wątpliwości - ocenił. 

 

Prawnik wskazał także na wyznaczenie zaledwie “trzydniowego terminu na konsultacje publiczne” proponowanego rozporządzenia i wyraził przekonanie, że “jeżeli takie rozporządzenie zostanie przyjęte, to uprawnione podmioty będą mogły zgłosić je do Trybunału Konstytucyjnego w celu stwierdzenia jego niezgodności nie tylko z konstytucją, ale też z ustawą, która przecież nie została znowelizowana”.  

Domniemane intencje... na niekorzyść oskarżonego 

- Ten projekt rozporządzenia jest bardzo niebezpieczny także dlatego, że pozwala on określić jako przestępstwo motywowane uprzedzeniami tak naprawdę dowolny czyn, o ile treść zawiadomienia wskazuje na to, że popełniano go z powodu uprzedzeń

- tłumaczył. 

Wyjaśnił, że “oznacza to, że, jeżeli ktoś chce zaszkodzić drugiej osobie, to wystarczy, że w zawiadomieniu o popełnionym przez nią czynie doda, że został on spowodowany uprzedzeniami, że jego czyn stanowi czyn popełniony z powodu nienawiści”.  

- A zatem to nie tylko obiektywna ocena danej prokuratury czy sądu miałaby decydować o zakwalifikowaniu tak danego przestępstwa, ale sama treść zawiadomienia. To jest bardzo podobny mechanizm do tego, który mieliśmy w tak zwanej “piątce dla zwierząt” - czyli w oskarżaniu rolników o to, że trzymają swoje zwierzęta w taki, a nie inny sposób wystarczałoby, żeby zakwalifikować dany czyn z innej kategorii. Jest to więc po prostu niebezpieczne i niewątpliwie szkodliwe dla obywateli

- podkreślił. 

Gehenna dla pomawianych obywateli 

Nikodem Bernaciak wskazał także na kolejny aspekt rozporządzenia min. Żurka mówiący o tym, że sprawy kwalifikowane jako tzw. “mowa nienawiści” badane będą przez wyspecjalizowane prokuratury. - Już nie będzie tak, że jeżeli dana osoba jest oskarżona o dany czyn to odwiedzi najbliższą prokuraturę właściwą miejscowo - prokuraturę rejonową - tylko będzie musiała udać się do prokuratury oddalonej nierzadko o kilkadziesiąt kilometrów. Jest to działanie bardzo wbrew obywatelom - podsumował prawnik Ordo Iuris. 

 


26 marca ub.r. Senat przyjął ustawę o zwalczaniu „mowy nienawiści”. W kwietniu prezydent Andrzej Duda skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego, który 30 września stwierdził jej niekonstytucyjność.   

W piątek minister Żurek w rozmowie z portalem OKO.press przyznał, że w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga powstać ma “kilkuosobowy zespół prokuratorów, który zajmie się najważniejszymi śledztwami dotyczącymi mowy nienawiści”. Dodał, że ściganiem tego typu przestępstw “mają zajmować się zespoły prokuratorów w 16 wyspecjalizowanych prokuraturach”. - Stosowne rozporządzenie jest przygotowywane. Wyznaczone jednostki będą mieć specjalizację w ściganiu hejtu. To będzie dotyczyło szeroko pojętego hejtu. Bez znaczenia czy ofiarami są Ukraińcy, Żydzi, Romowie, czy polski obywatel, który ma inne poglądy - przekazał portalowi OKO.press Waldemar Żurek.    

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane