Maciej Berek
"Karty na stół, chyba że ich nie macie". Bogucki z mocnym apelem do Czarzastego i Berka
Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu, przesłał odpowiedź na pytania Kancelarii Prezydenta dotyczące wyboru Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Na pismo szybko zareagował Zbigniew Bogucki. Szef KPRP wskazał, że nie przedstawiono żadnych dokumentów potwierdzających spełnienie przez Berka wymogów formalnych ani informacji o sposobie ich weryfikacji. - Karty na stół - zaapelował do Czarzastego i Berka.
Berek nie pokaże umów, bo ich nie ma. Tak tłumaczy swoją praktykę radcowską
Będąc urzędnikiem na takich stanowiskach jak moje, nie można prowadzić działalności gospodarczej, czyli mieć kancelarii. Ale zawód radcy prawnego to świadczenie pomocy prawnej – w tym praca nad projektami aktów normatywnych i sporządzanie opinii prawnych. [...] Do wykonywania zawodu nie trzeba prowadzić działalności zarobkowej ani ewidencji umów - przyznał Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Czarzasty zapewniał: „wszystko sprawdzone”. Padło kolejne pytanie o Berka i... zabrakło odpowiedzi
„Kancelaria Sejmu wszystko sprawdziła” – zapewnił Włodzimierz Czarzasty, gdy padły pytania o wątpliwości dotyczące kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Chwilę później marszałek Sejmu nie chciał jednak potwierdzić najważniejszej kwestii: czy kandydat rzeczywiście posiada wymagany ustawą staż wykonywania zawodu radcy prawnego.