Józef Piłsudski
Manewr znad Wieprza, czyli cud polskiej sprawności wojennej
Być może jedną z najciekawszych spraw dotyczących Bitwy Warszawskiej z połowy sierpnia 1920 roku było takie współdziałanie wszystkich sił polskich biorących w niej udział, dzięki któremu mogło się w ogóle udać słynne „kontruderzenie znad Wieprza”. Gdy 16 sierpnia oddziały Frontu Środkowego, pod bezpośrednim dowództwem Józefa Piłsudskiego, uderzyły na sowiecką Grupę Mozyrską – był to początek porażającej klęski bolszewików. Jednak wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Plan obarczony był wielkim ryzykiem.
90 lat temu zmarł Józef Piłsudski. Tak pisała o nim "Gazeta Polska" w 1935 roku
Marszałek Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. Został pochowany na Wawelu, a jego serce w Wilnie przy matce. "Niech dumne serce u stóp dumnej matki spoczywa" - zaznaczył w testamencie. Uroczystości pogrzebowe objęły całą ówczesną Polskę. Każdy chciał złożyć hołd jednemu z Ojców Niepodległości. "Gazeta Polska" 90 lat temu szczegółowo opisywała tamte wydarzenia.
To nie są pieniądze, to jest wolność, dla tych, którzy są niewolnikami
Na Litwie odsłonięto tablicę upamiętniającą akcję pod Bezdanami, czyli napad na rosyjski pociąg pocztowy, który przewoził pieniądze z Królestwa Polskiego do Petersburga, przeprowadzony 26 września 1908 roku przez członków Organizacji Bojowej PPS. W napadzie wzięło udział czterech późniejszych premierów Polski - Józef Piłsudski, Walery Sławek, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski. Na czele grupy, która zrabowała 200 tysięcy rubli, stał Józef Piłsudski. Przewodniczący polskiej delegacji w Bezdanach, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Józef Kasprzyk wspomniał m.in. słowa Aleksandry Szczerbińskiej, przyszłej żony Piłsudskiego, Aleksandry, która miała powiedzieć do Piłsudskiego, kiedy podnoszono worki z pieniędzmi: „To chyba jest dużo pieniędzy, bo ciężkie są te worki, a on popatrzył na tę zdobycz i powiedział: >>To nie są pieniądze, to jest wolność, dla tych, którzy teraz są niewolnikami<<”.