Dariusz Korneluk
Unieważnić wszystkie uchwały Sejmu w sprawie Romanowskiego. PiS składa pismo do marszałka Hołowni
Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak złożył dziś w Sejmie pismo do marszałka Szymona Hołowni, wzywające do stwierdzenia, że uchwały podjęte w sprawie posła Marcina Romanowskiego są nieważne i nie wywołują skutków prawnych. Pismo powstało w związku z decyzją Sądu Najwyższego, w której jasno wskazano, że Dariusz Korneluk nie jest Prokuratorem Krajowym.
Prokuratura Korneluka umorzyła sprawę Bodnara - nawet go... nie przesłuchując. To jednak nie koniec sprawy!
No to już wiadomo dlaczego Prokuratura Krajowa przejęła śledztwo ws. styczniowych wydarzeń w Prokuraturze Krajowej. Sprawę umorzono – tego wprawdzie można się było spodziewać, ale mimo wszystko zaskakuje, iż zrobiono to w tak ostentacyjny sposób. Bo przez kilka miesięcy nie przeprowadzono żadnych czynności, ani razu nie przesłuchano głównego „bohatera”, czyli ministra Adama Bodnara, ale najlepsze są argumenty, jakich użyto do stwierdzenia "braku znamion czynu zabronionego". Jak ustalił portal Niezalezna.pl, w prokuraturze zarządzanej obecnie przez nominatów Bodnara (właśnie wskutek wydarzeń ze stycznia) uznano, iż Bodnar ma prawo do interpretacji prawa, a jego decyzje nie zaszkodziły funkcjonowaniu organów ścigania. Postanowienie o umorzeniu zaskarżył prok. Dariusz Barski, czyli legalny szef Prokurator Krajowy.
Teraz będą wyrzucać prokuratorów. Korneluk straszy efektem mrożącym
Nie mam wątpliwości, że po to Adamowi Bodnarowi i przede wszystkim Donaldowi Tuskowi było odzyskanie wpływu nad prokuraturą, gdy łamali praworządność i legislacyjną ścieżkę uchwalania ustaw. Dariusz Korneluk, następca Dariusza Barskiego, który decyzją prawowitego poprzednika został prokuratorem Prokuratury Krajowej (Bodnar jednocześnie uważa, że Barski był nieprawidłowo obsadzony, a jego decyzje - niewiążące), zapowiedział dosłownie "czystki" w prokuraturze. Co ma oznaczać groźba wydalenia z zawodu niektórych oskarżycieli? Ano, nastały nowe porządki, więc zdecyduj, prokuratorze, czy chcesz być kojarzony z nami czy z poprzednią władzą - pisze Grzegorz Wszołek dla portalu Niezalezna.pl.