Aleksander Miszalski
Miszalski ratuje się przed referendum. By ocieplić wizerunek poszedł... sadzić kwiaty emerytce [WIDEO]
W niedzielę 24 maja mieszkańcy Krakowa zdecydują w referendum, czy Aleksander Miszalski powinien pozostać na stanowisku prezydenta miasta. Tuz przed głosowaniem Miszalski postanowił się zmobilizować i ruszył w miasto. W mediach społecznościowych opublikował nagranie, jak sadzi kwiaty emerytce. Myślicie że to pomoże?
Taki z niego "demokrata". Kuriozalny apel Miszalskiego ws. referendum. A co pisał rok temu?
- Jeśli uważacie, że powinienem dokończyć kadencję, w dniu referendum zostańcie w domu - z takim apelem zwrócił się do swoich wyborców Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa, odnosząc się do zapowiedzianego na 24 maja br. referendum ws. jego odwołania. Zaledwie rok temu, gdy odbywały się wybory prezydenta RP, polityk apelował: "Idź na wybory, bo w Krakowie głosujemy na 100 proc.".
Referendum o odwołanie Miszalskiego. Zwolennicy KO atakują zbierających podpisy!
Na terenie Krakowa ma dochodzić do ataków na wolontariuszy zbierających podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta. W związku z jednym zdarzeń organizatorzy inicjatywy złożyli w poniedziałek zawiadomienie do prokuratury. - Nie możemy pozwolić na to, aby fizyczne ataki były narzędziem prowadzenia debaty publicznej - powiedział przewodniczący rady i zarządu dzielnicy Stare Miasto w Krakowie Jan Hoffman podczas konferencji prasowej.