Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ujawnił sie sympatyk Miszalskiego. Obelgi i agresja na zbierających podpisy za referendum

Zostałem zaatakowany przez przeciwnika referendum ws. odwołania Miszalskiego - prezydenta Krakowa, przed chwilą, gdy zbierałem podpisy przed Placem Bieńczyckim w Nowej Hucie - pokazał w mediach społecznościowych Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.

W Krakowie trwa zbiórka podpisów potrzebnych do zorganizowania referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Mieszkańcy składają podpisy na kartach, którymi dysponują wolontariusze widoczni w całym mieście.

Oddolna inicjatywa nie podoba się jednak wszystkim mieszkańcom Krakowa. Niebezpieczną sytuację pokazał na X radny Michał Drewnicki.

„Zostałem zaatakowany przez przeciwnika referendum ws. odwołania Miszalskiego- prezydenta Krakowa, przed chwilą, gdy zbierałem podpisy przed Placem Bieńczyckim w Nowej Hucie” - przekazał.

Jak relacjonuje, zjawił się pozornie neutralnie nastawiony mężczyzna z zamiarem złożenia podpisu.

„Bierze ode mnie podkładkę z kartą do podpisu i długopisem zaczyna przekreślać wiersze, szybko odbieram mu kartę i pytam: co pan robi?! Widzę agresję, więc włączam nagrywanie. Resztę widzicie na filmie”

- wskazuje radny Prawa i Sprawiedliwości.

Zapewnił, że ostały się wszelkie złożone wcześniej podpisu. „Wszystkim, którzy mimo nieprzychylności władzy i niektórych zbierają podpisy chce powiedzieć, że należy się szacunek za wysiłek który wkładają działać z serca dla dobra naszego Krakowa” - konkluduje.

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane