Krakowscy radni w połowie grudnia ub. r. przyjęli uchwałę dotyczącą zmiany od 2 marca taryfy biletowej w komunikacji miejskiej. Przewiduje ona wyższe ceny za bilety okresowe, jednorazowe i czasowe. W poniedziałek prezydent Krakowa zapowiedział we wpisie na portalach społecznościowych, że w swoim zarządzeniu zaproponuje zmianę w podwyżce dotyczącej cen biletów okresowych.
„Nie wycofamy się z podwyżki cen biletów, ale skorygujemy decyzję Rady Miasta w taki sposób, żeby premiować tych, którzy najczęściej korzystają z komunikacji miejskiej” – wskazał. „Zależy nam przede wszystkim na osobach regularnie korzystających z publicznych środków transportu”
– dodał Miszalski.
Zgodnie z jego propozycją, bilet miesięczny dla mieszkańców miałby od marca kosztować 99 zł, a nie jak pierwotnie przewidywała uchwała – 109 zł. Oznaczałoby to wzrost względem obecnych cen o 9, a nie 19 zł. Podobne korekty miałyby dotyczyć pozostałych biletów okresowych. Natomiast bez zmian pozostałyby podwyżki biletów jednorazowych i czasowych.
Ruch prezydenta jest odpowiedzią na krytykę jego działań i akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum odwoławcze Miszalskiego z urzędu. Wydłużenie godzin pobierania opłat za postój w strefie płatnego parkowania, wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele, podwyżka cen biletów i strefa czystego transportu (SCT) - jest wśród tematów, które nie podobają się części przeciwników Miszalskiego.
„Debata dotycząca referendum w Krakowie to dla mnie sygnał, że poszliśmy o krok za daleko i nie poradziliśmy sobie z komunikowaniem naszej polityki. Tak, wiem, że popełniliśmy błędy. Teraz czas na wyciągnięcie wniosków. (...) Zapowiedziałem już zmiany dotyczące SCT i Obszaru Płatnego Parkowania. Teraz czas na najtrudniejszą decyzję, dotyczącą cen biletów”
- przyznał Miszalski.
Zmienione ceny biletów będą obowiązywać od 2 marca. Wprowadzony zostanie bilet 15-minutowy za 4 zł, a zlikwidowany 20-minutowy za tę samą cenę. Nowością będzie bilet 30-minutowy za 6 zł. Bilet 60-minutowy będzie kosztował 8 zł (dotychczas 6 zł), 90-minutowy – 9 zł (dotychczas 8 zł), 24-godzinny po mieście – 20 zł (dotychczas 17), 24-godzinny po aglomeracji – 40 zł (dotychczas 22 zł), 48-godzinny – 40 zł po mieście i aglomeracji (35), 72-godzinny – 55 zł (dotychczas 50 zł), 7-dniowy – po mieście 65 zł (dotychczas 56 zł), 7-dniowy – po mieście i aglomeracji – 80 zł (dotychczas 68 zł).
Nie zmienią się ceny biletów grupowych do 20 osób (50 zł po mieście, 60 zł po aglomeracji) i weekendowych rodzinnych (25 zł). Tak jak dotychczas będzie też kosztował bilet jednoprzejazdowy – 6 zł.