Kolejni chętni do atakowania Ukrainy są poszukiwani do rosyjskiego wojska wśród... marginesu społecznego. Dłużnicy, alimenciarze, pospolici przestępcy - czeka ich pełna amnestia i uwolnienie od długów, jeżeli tylko zdecydują się założyć rosyjski mundur i ruszyć na Ukrainę, by tam zabijać cywilów.
Ukraiński dziennikarz Maksym Łewin zaginął na linii frontu w rejonie (powiecie) wyszogrodzkim w obwodzie kijowskim. Nie ma z nim kontaktu od 13 marca - poinformowała we wtorek agencja Ukrinform, powołując się na wpis na Facebooku znajomego dziennikarza, Markijana Łysejki. Jednocześnie, pojawiają się informacje, że napastnicy przymusowo wywożą Ukraińców do Rosji.
Mstyslav Chernov jest dziennikarzem Associated Press, który przez 20 dni pozostał w oblężonym Mariupolu, by wraz z fotografem Jewgienijem Małoletką udokumentować rosyjskie zbrodnie na tamtejszej ludności. - Polowali na nas Rosjanie. Mieli listę nazwisk, w tym nasze, i zbliżali się - relacjonuje Chernov.