Z badania wynika, że najwyższe poparcie dla interwencji wojskowej USA w celu obalenia władz w Hawanie deklarują Kubańczycy, którzy wyemigrowali po 2000 roku – w tej grupie sięga ono 88 proc. Jednocześnie 78 proc. ankietowanych sprzeciwia się ewentualnemu porozumieniu administracji Donald Trump z obecnymi władzami Kuby, a 76 proc. deklaruje, że nie rozważa powrotu na wyspę, mimo poparcia dla zmian politycznych.
Co zrobią USA?
W ostatnich dniach Trump sygnalizował możliwość szybkiego podjęcia działań militarnych wobec Kuby, wskazując, że armia USA może zostać użyta przeciwko władzom w Hawanie. Napięcia między oboma krajami nasiliły się po zatrzymaniu przez siły amerykańskie przywódcy Wenezueli, Nicolás Maduro, co doprowadziło do wstrzymania dostaw wenezuelskiej ropy na wyspę i pogłębienia problemów energetycznych.
W reakcji na rozwój sytuacji rządy Brazylii, Hiszpanii i Meksyku we wspólnym oświadczeniu zaapelowały o poszanowanie suwerenności Kuby oraz zapowiedziały dalsze wsparcie dla mieszkańców wyspy.