Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Na Białorusi „sprawdzian gotowości bojowej”. Mężczyzn zabierają do wojska bez żadnego uprzedzenia

W Grodnie i innych zachodnich miastach Białorusi kobiety informują o pilnych wezwaniach ich mężów do wojska i mężczyznach „zabieranych bezpośrednio z pracy”. Według relacji mają oni trafiać do jednostek na półtora do dwóch miesięcy, bez możliwości załatwienia spraw osobistych. „Nie pozwolili nawet odebrać dziecka z przedszkola” – mówi serwisowi Nexta jeden ze świadków. Władze określają działania jako „sprawdzian gotowości bojowej”.

W Grodnie oraz w innych miastach zachodniej części Białorusi pojawiają się informacje o masowo wysyłanych wezwaniach do wojska. Kobiety w mediach społecznościowych opisują sytuacje, w których mężczyźni mają być „zabierani bezpośrednio z pracy”, bez wcześniejszego uprzedzenia.

Według relacji lokalnych mieszkanek mężczyźni są kierowani do jednostek na okres od półtora do dwóch miesięcy. Jak podkreślają, nie mają czasu na uporządkowanie spraw osobistych ani rodzinnych. Z przekazywanych informacji wynika, że wśród wzywanych są również ojcowie wielodzietnych rodzin.

„Nie pozwolili nawet odebrać dziecka z przedszkola”

– mówi jeden ze świadków.

Decyzje mają zapadać tego samego dnia, bez możliwości przygotowania się do wyjazdu. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy żon informujących, że ich mężowie zostali zabrani w krótkim czasie, a ich telefony miały zostać skonfiskowane, co uniemożliwia kontakt.

Sytuacja budzi niepokój także ze względu na lokalizację. Opisywane zdarzenia dotyczą regionu Grodna, położonego w pobliżu tzw. korytarza suwalskiego – strategicznego obszaru między Białorusią a obwodem kaliningradzkim.

Oficjalnie władze Białorusi informują, że działania mają charakter kontrolny. Według przekazu państwowego jest to „sprawdzian gotowości bojowej” oraz odpowiedź na „agresywną retorykę Zachodu”.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane