Szefowa KE w Indiach
Do wstępnego porozumienia w sprawie umowy handlowej może dojść we wtorek podczas szczytu UE-Indie, w którym obok von der Leyen i Costy weźmie udział premier Indii Narendra Modi.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
W poniedziałek von der Leyen i Costa wezmą udział w obchodach 77. Dnia Republiki Indii. Po raz pierwszy w historii szefowie unijnych instytucji zostali na nie zaproszeni jako goście honorowi.
Tuż przed rozpoczęciem podróży przez szefów KE i Rady Europejskiej do Indii nadal nie było jasne, czy uda się sfinalizować trwające od 20 lat rozmowy handlowe.
-Negocjacje ciągle trwają. Prawdopodobnie dopiero w ostatniej chwili przekonamy się, jaki będzie ich wynik
– oświadczyła w piątek rzeczniczka KE Paula Pinho.
Byłby to drugi w ciągu niespełna półtora tygodnia przełom w negocjacjach handlowych prowadzonych przez UE, ponieważ 17 stycznia Komisja Europejska zawarła porozumienie z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur.
Umowa o wolnym handlu z Indiami
Umowa o wolnym handlu między UE a Indiami miałaby stworzyć jeden z największych obszarów handlowych na świecie, liczący około dwóch miliardów ludzi. Podobnie jak w przypadku porozumienia z Mercosurem, Indie mają otworzyć swój rynek na towary przemysłowe z UE, w tym auta, poprzez zmniejszenie wysokich ceł, uznawanych dzisiaj za zaporowe przez unijnych producentów. Agencja Reutera podała w niedzielę, powołując się na źródło w New Delhi, że rząd Indii zaproponował obniżenie stawki celnej z 110 do 40 proc. na 200 tys. europejskich samochodów z silnikami spalinowymi rocznie.
Zakończenie negocjacji miałoby wysłać sygnał, że Unia Europejska w odróżnieniu od Stanów Zjednoczonych jest gotowa na pogłębianie współpracy z partnerami handlowymi na świecie. Von der Leyen mówiła w zeszłym tygodniu, że w obliczu gróźb celnych amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa wśród państw członkowskich rośnie przekonanie, iż Wspólnota powinna zwiększać nie tylko swoją niezależność w obszarze bezpieczeństwa, ale także inwestować w dywersyfikowanie partnerów gospodarczych. W ocenie przewodniczącej KE kluczem do tego drugiego są właśnie porozumienia handlowe. Według von der Leyen porozumienie handlowe Unii z Indiami jest nazywane „matką wszystkich umów” ze względu na wielkość obu rynków.
Buda: Pytanie, kiedy nastąpi koniec polskiego rolnictwa
Przed podpisaniem przez Komisję Europejską umowy o wolnym handlu z Indiami przestrzegał niedawno europoseł PiS Waldemar Buda.
Jst pytanie o to, kiedy nastąpi koniec polskiego rolnictwa. Bo to, że weszliśmy w kluczowym moment i to jest przełomowy moment, że my w tym kierunku idziemy, to jest przesądzone. Pytanie jest teraz takie, co my możemy z tym zrobić. Musimy odwrócić tę decyzję Rady i w historii takie rzeczy się zdarzały, że konkluzje Rady były odwracane w kolejnych decyzjach podejmowanych przez państwa
– wskazywał polityk.
Umowa obejmie rolnictwo?
Rzeczniczka KE nie chciała w piątek przesądzać, czy potencjalna umowa handlowa z Indiami obejmie rolnictwo. Rozmówca Polskiej Agencji Prasowej w jednej z unijnych instytucji zauważył, że biorąc pod uwagę, to jak duże kontrowersje wzbudziła liberalizacja handlu produktami rolnymi pomiędzy UE a Mercosur, negocjacje w tym zakresie z Indiami mogą zostać odłożone na później. - Sprawa jest skomplikowana tym razem po obu stronach negocjacyjnego stołu - powiedział.
Chociaż znaczenie rolnictwa dla indyjskiej gospodarki od dekad maleje, to nadal według Banku Światowego sektor ten odpowiadał w 2024 r. za 16,3 proc. PKB tego kraju (dla porównaniu w przypadku Polski było to 2,5 proc.; Francji - 1,3 proc. PKB). Szacuje się, że z rolnictwa utrzymuje się około połowa z ponad 1,3 miliarda mieszkańców Indii.
Trudnością we współpracy z Indiami są różnice w podejściu do Rosji. New Delhi łączą z Moskwą długoletnie i głębokie relacje, a współpraca gospodarcza obejmuje strategiczne sektory takie jak bezpieczeństwo i energia. Po rozpoczęciu przez Rosję wojny w Ukrainie w 2022 r. Indie zwiększyły import rosyjskich węglowodorów i nie zrezygnowały z nich nawet po zwiększeniu ceł przez Stany Zjednoczone do 50 proc. w sierpniu 2025 r.
Źródło unijne przyznało, że UE i Indie nie zgadzają się we wszystkim. - Mamy jednak wspólne podstawowe cele i interesy, takie jak stabilny porządek międzynarodowy, mniejsze zależności, bardziej zróżnicowane łańcuchy dostaw, maksymalne wykorzystanie transformacji cyfrowej i ekologicznej, aby wspierać naszą konkurencyjność - podkreśliło.