Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Koszmarny wypadek słynnego skoczka. Był pod wpływem alkoholu

Były mistrz świata w lotach narciarskich i olimpijczyk Robert Kranjec został ciężko ranny podczas jazdy na rowerze i w stanie wymagającym pilnej pomocy trafił śmigłowcem do szpitala w Lublanie. Policja ujawniła, że były skoczek narciarski w momencie wypadku był pod wpływem alkoholu.

Robert Kranjec doznał poważnych obrażeń w wyniku wypadku rowerowego, do którego doszło w piątek. 44‑latek został najpierw przewieziony karetką do szpitala w Jesenicach, a następnie – ze względu na stan zdrowia – przetransportowany śmigłowcem Sił Zbrojnych Słowenii do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Lublanie. Jego stan lekarze określają jako stabilny.

Robert Kranjec cudem uniknął śmierci

Słoweński Związek Narciarski potwierdził, że Kranjec uległ poważnemu wypadkowi i czeka go długa oraz wymagająca rehabilitacja. Według dotychczasowych ustaleń były skoczek, jadąc rowerem, wjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzył w krawężnik i upadł, odnosząc poważne obrażenia. Jak podała policja, w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu – badanie wykazało 2,5 promila. Funkcjonariusze prowadzą wobec niego postępowanie w sprawie wykroczenia.

Do wypadku doszło w rejonie miejscowości Spodnja Lipnica około godziny 12:30. Na miejsce przybyli ratownicy medyczni, którzy udzielili pierwszej pomocy i przetransportowali Kranjca do szpitala w Jesenicach. Ze względu na powagę obrażeń konieczne było późniejsze użycie wojskowego śmigłowca i przewiezienie go do Lublany, gdzie kontynuuje leczenie. Po zakończeniu kariery sportowej Kranjec dołączył do sztabu trenerskiego słoweńskich skoczków.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej