Igrzyska 2026. Fani wierzą w dobry wynik Kamila Stocha
Chmiela wierzy, że szczególnie w konkursie rozgrywanym na dużej skoczni Stoch znajdzie się w gronie zawodników walczących o medal.
„Pierwszy oficjalny Fanklub Kamila Stocha” powstał w Proszowicach w sierpniu 2011 r. z inicjatywy członków lokalnego „Stowarzyszenia Gniazdo - Ziemia Proszowicka”. Impulsem do jego zawiązania był fakt, że mając zajęcia na krakowskiej AWF skoczek przebywał w Proszowicach. Była taka możliwość, gdyż miała tutaj do dyspozycji mieszkanie jego ówczesna narzeczona, a obecnie żona.
Część proszowickich kibiców wybiera się do Włoch, aby na miejscu oglądać konkursy tegorocznych igrzysk. Ci, którzy zostaną na miejscu, mają tradycyjnie spotykać się w restauracji „Muzealna” na proszowickim, Rynku, aby razem oglądać telewizyjne transmisje. W lokalu znajdują się pamiątki związane ze skoczkiem.
Chmiela zdaje sobie sprawę z wyników, jakie Stoch osiągał w tym sezonie i liczy się z tym, że wystartuje tylko w dwóch konkursach indywidualnych.
Sezon 2025/26 ma być ostatnim w karierze Stocha. Prezes Fanklubu nie wie jeszcze, czy ten ulegnie likwidacji.
- Na razie skupiamy się na tym, aby dobrze zakończył karierę. Chcemy, by godnie zaprezentował się na igrzyskach, wrócił do skakania w Pucharze Świata i mógł zaprezentować się w finałowych zawodach w Planicy
– powiedział Chmiela.
Dodał, że na pewno wyróżnieniem dla Stocha jest fakt, że wraz z panczenistką Natalią Czerwonką był chorążym olimpijskiej reprezentacji Polski podczas piątkowej ceremonii otwarcia igrzysk.
Konkurs na dużej skoczni ma się odbyć 15 lutego. Wcześniej, bo w poniedziałek, zawodnicy będą rywalizować indywidualnie na mniejszym obiekcie.