Argentyna przeżyła w Miami prawdziwy koszmar – debiutant z Republiki Zielonego Przylądka doprowadził mistrzów świata na skraj odpadnięcia z mundialu 2026. Kibice Albicelestes płakali na trybunach, a argentyńskie media mówią wprost: „To była męczarnia, nie mecz”.
USA pokonały Bośnię i Hercegowinę 2:0 i jako trzeci współgospodarz mundialu awansowały do 1/8 finału MŚ 2026. W kolejnej rundzie Amerykanie zmierzą się z Belgią, która po dogrywce odrobiła dwubramkową stratę i wyeliminowała Senegal (3:2). Awans wywalczyła również Anglia – dzięki dwóm golom Harry’ego Kane’a w końcówce meczu z DR Konga.