Jagiellonia w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy trafili na renomowanego rywala. Na Podlasiu nikt się jednak Rangersów nie przestraszył, a gospodarzom skrzydeł nie podciął nawet nieudany początek meczu. Już w 4. minucie portugalski obrońca Jagi Montoia pechowo skierował piłkę do własnej bramki.
Jagiellonia bliżej Ligi Europy
Gospodarze jednak odpowiedzieli w doskonałym stylu, a bohaterem meczu został w przeciągu kilku chwil Kajetan Szmyt. Najpierw skrzydłowy "Dumy Podlasia" dośrodkował w pole karne tak dobrze, że piłka nie dotknięta przez nikogo wtoczyła się do siatki.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK NA 2:1 ‼️🔥
— Polsat Sport (@polsatsport) August 6, 2026
📺 Polsat Sport 1, PS Premium 1
📲 Polsat Box Go pic.twitter.com/kfSAzh6Zeb
To była 13. minuta meczu - tym razem pechowa dla zespołu ze Szkocji. A już osiem minut później Szmyt odbierał ponownie gratulacje od kolegów z drużyny, gdy dobił uderzenie Jesusa Imaza. Wynik 2:1 nie przesądza sprawy awansu, ale Jagiellonia pokazała, że przed rewanżem za tydzień może pewnie myśleć o walce o awans na Ibrox.