Robert Lewandowski, który tydzień wcześniej zdobył premierowe dwie bramki w MLS, rozegrał pełne 90 minut. Trafił z ostrego kąta po akcji, w której Duńczyk Philip Zinckernagel oddał strzał, a bramkarz gości odbił piłkę. Polski napastnik dopadł do niej najszybciej i przypieczętował wygraną Fire.
Lewandowski trafia, Fire wygrywa
Chicago Fire długo miało problemy. Już w 20. minucie Argentyńczyk Ezequiel Bullaude dał prowadzenie Santos Lagunie. Gospodarze odwrócili jednak losy meczu w końcówce: w 72. minucie wyrównał Zinckernagel, a w 90. minucie Robin Lod strzelił na 2:1. Chwilę później Lewandowski przypieczętował zwycięstwo.
Leagues Cup, rozgrywany od 2019 roku, obejmuje 36 drużyn – po 18 z MLS i meksykańskiej Liga MX. Każdy z zespołów rozgrywa trzy mecze fazy ligowej, po których powstają dwie zbiorcze tabele: dla klubów z USA i z Meksyku. Po cztery najlepsze ekipy z obu krajów awansują do fazy pucharowej.
Chicago Fire ma już na koncie dwa zwycięstwa – wcześniej pokonało Nexacę 2:0. W czwartek zespół Lewandowskiego zagra w Meksyku z Cruz Azul. W MLS kolejny mecz Fire rozegra 16 sierpnia, podejmując Portland Timbers.