Po czterech latach współpracy z PZPN pożegnał się InPost – jeden z najważniejszych sponsorów reprezentacji, który wnosił do budżetu około 10 mln zł rocznie. Firma nie przedłużyła kontraktu wygasającego latem 2026 r., przenosząc swoje działania marketingowe do Ekstraklasy.
PZPN bez InPostu i TCL
W środę ogłoszone, że z listy partnerów związki zniknął również TCL. Producent elektroniki, który dołączył do grona sponsorów w 2024 r., także nie zdecydował się na kontynuację współpracy po zakończeniu obowiązującej umowy.
🚨 🇵🇱 Kolejny sponsor KOŃCZY WSPÓŁPRACĘ z PZPN, a związek znowu traci MILIONY!
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) August 12, 2026
Firma TCL, która od 2024 roku była oficjalnym sponsorem reprezentacji Polski postanowiła NIE PRZEDŁUŻAĆ UMOWY z PZPN! ❌️
To oznacza, że związek w zaledwie kilka dni traci już drugiego sponsora -… pic.twitter.com/ibs7hCwLj2
To nie koniec problemów. Branżowe analizy wskazują, że w 2026 roku wygasają również kontrakty z największymi partnerami PZPN – m.in. Orlenem, Tyskim, STS, Biedronką, Tarczyńskim czy Fakro. Łączna wartość tych umów może sięgać nawet 100 mln zł rocznie. Odejście dwóch sponsorów w krótkim czasie, połączone z perspektywą utraty kolejnych, oznacza dla związku konieczność natychmiastowej przebudowy strategii komercyjnej i intensywnego poszukiwania nowych partnerów, aby utrzymać dotychczasowy poziom finansowania reprezentacji.