Jan Tomaszewski w rozmowie z Super Expressem skomentował odpadnięcie FC Barcelony z Ligi Mistrzów, wskazując, że jego zdaniem największą odpowiedzialność za porażkę z Atletico Madryt ponosi trener Hansi Flick. Były reprezentant Polski ocenił, że decyzje szkoleniowca – zarówno personalne, jak i taktyczne – negatywnie wpłynęły na przygotowanie zespołu oraz przebieg dwumeczu.
Flick powinien dostać Nagrodę Nobla
Za to, co się stało w dwumeczu z Atletico Madryt, odpowiada Pan Niemiec, który udowodnił, że nie ma za dużo wspólnego z wielką piłką
- podsumował Flicka Tomaszewski.
Tomaszewski zwrócił uwagę na forsowanie kluczowych zawodników w lidze, co jego zdaniem mogło doprowadzić do przemęczenia, a także na zachowania Flicka przed rewanżem w Madrycie, które uznał za niepotrzebne. Największe zastrzeżenia dotyczyły jednak taktyki: Barcelona prowadziła 2:0, lecz mimo korzystnego wyniku dała się skontrować, co odwróciło losy rywalizacji. Tomaszewski ocenił również, że zasady dyscyplinarne wprowadzone przez trenera mogą szkodzić drużynie bardziej niż jej pomagać.
Ja proponuję panu Laporcie i panu Deco, żeby pana Niemca zgłosili do Nagrody Nobla za rozpiep*** takiego zespołu
- dodał medalista mistrzostw świata.