Negocjacje Roberta Lewandowskiego w sprawie przedłużenia kontraktu z Barceloną wchodzą w decydującą fazę. Katalońskie media informują, że Polak nie odrzucił pierwszej propozycji klubu, a kluczowe rozmowy mają odbyć się na początku maja, kiedy agent zawodnika Pini Zahavi spotka się z działaczami „Barcy”. Według „Sportu” i „Mundo Deportivo” to właśnie ten termin może przesądzić o przyszłości 37‑letniego napastnika.
Oferta Barcelony nie zachwyciła Lewandowskiego
Barcelona zaproponowała Lewandowskiemu roczne przedłużenie umowy, jednak największym punktem spornym pozostają zarobki, które klub chce znacząco obniżyć — nawet o 50 procent, częściowo rekompensując to premiami za wyniki.
Media podkreślają, że jeśli Polak zaakceptuje ofertę, będzie pełnił rolę rezerwowego napastnika, a jeśli odejdzie, klub zyska większą swobodę finansową na rynku transferowym. Wątpliwości co do jego formy podsyca fakt, że w tym sezonie, nękany kontuzjami, strzelił 17 goli w 40 meczach, a w La Lidze wyprzedzają go już Lamine Yamal i Ferran Torres.
Równocześnie wciąż pojawiają się spekulacje dotyczące możliwych kierunków transferu. W ostatnich miesiącach wymieniano m.in. ligę saudyjską, MLS, Premier League, Turcję czy Atletico Madryt, a ostatnio także włoskie kluby. „La Gazzetta dello Sport” donosiła, że Lewandowski miał zaoferować swoje usługi Milanowi, a zainteresowany nim jest również Juventus. Według „Sportu” władze Barcelony podchodzą do sprawy z dużą ostrożnością, a ostateczną decyzję Polak ma przekazać dopiero po zakończeniu sezonu, w którym „Blaugrana” walczy o mistrzostwo Hiszpanii.