Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Największy wygrany zgrupowania. Zachwycił kibiców i Urbana - to przyszłość polskiej kadry?

Przyjeżdżał na zgrupowanie jako mało znany debiutant, a wyjeżdża jako podstawowy zawodnik. Wiktor Nowak ze Slavii Praga to największy wygrany wrześniowo-październikowego zgrupowania reprezentacji Polski. Selekcjoner Jan Urban nazwał go graczem kompletnym. Czy 22-letni pomocnik może być przyszłością kadry na lata?

Niewiele ponad rok temu Nowak grał jeszcze w pierwszej lidze. Dziś ma za sobą debiut w Lidze Mistrzów, mocne wejście do jednego z najlepszych klubów w Czechach i pierwsze występy w biało-czerwonych barwach, po których nikt nie mówi o nim już jako o ciekawostce.

Od Drobina do Ligi Mistrzów

Kariera Nowaka nie przypomina drogi typowego wychowanka wielkiej akademii. Zaczynał w Pegazie Drobin, a pierwsze poważne liczby zrobił w Zniczu Pruszków. W sezonie 2024/2025 zanotował w pierwszej lidze siedem goli i sześć asyst.

Latem 2025 roku przeszedł do Górnika Zabrze, który wypożyczył go do Wisły Płock. Prawdziwy przełom przyszedł jednak latem 2026 roku, gdy trafił do Slavii Praga. Pomocnik od razu wywalczył miejsce w składzie mistrza Czech. W pierwszych dziewięciu meczach strzelił pięć goli i dołożył asystę. Zadebiutował też w Lidze Mistrzów.

Te występy sprawiły, że Jan Urban powołał go na mecze Ligi Narodów. Nie był to oczywisty wybór, bo Nowak nigdy wcześniej nie grał w seniorskiej kadrze.

Czym przekonał selekcjonera

Urban obserwował Nowaka na żywo podczas meczu Slavii z Lens w Lidze Mistrzów. Selekcjoner zwracał uwagę na dwie rzeczy. Pierwsza to intensywność, z jaką gra czeski zespół, i to, że Polak dobrze się w niej odnajduje. Druga to łatwość, z jaką przechodzi z gry na boku do środka pomocy, co według trenera wcale nie jest proste.

Na boisku Nowak potwierdził te słowa. Zadebiutował w drugiej połowie meczu z Bośnią i Hercegowiną i od razu zrobił na selekcjonerze duże wrażenie, a po kolejnym świetnym meczu - z Rumunią - nazwał go graczem kompletnym. Nowak robi znakomite wrażenie - wchodzi do kadry bez kompleksów i nie chowa się za plecami bardziej doświadczonych kolegów.

Przyszłość reprezentacji na lata?

Argumentów za tym, że Nowak może stać się ważną postacią kadry na dłużej, jest sporo. Ma 22 lata, gra regularnie w klubie występującym w Lidze Mistrzów i potrafi grać na kilku pozycjach w środku pola. Do tego strzela gole, co w polskiej drugiej linii od lat nie jest oczywistością.

Pojawia się też w dobrym momencie. Reprezentacja szuka zawodników, którzy w kolejnych latach przejmą ciężar gry od pokolenia Lewandowskiego, Zielińskiego czy Bednarka. Nowak, razem z innymi młodymi graczami powołanymi przez Urbana, może być częścią tej zmiany.

Trzeba jednak zachować umiar. Za Nowakiem dopiero kilka tygodni gry na najwyższym poziomie, a prawdziwym sprawdzianem będzie to, czy utrzyma formę w Slavii przez cały sezon i w trudniejszych meczach kadry. Historia reprezentacji zna wielu zawodników, którzy błysnęli na jednym zgrupowaniu, a potem, przynajmniej na razie, zniknęli - jak chociażby Maxi Oyedele.

Na razie jedno jest pewne: z tego zgrupowania nikt nie wyjeżdża z tak dużym zyskiem jak on. A może jeszcze tylko poprawić dobre wrażenie w poniedziałkowym meczu z Bośnią.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport