Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła Instytutowi Pamięci Narodowej, że prawie 18 mln zł z budżetu instytucji wydane zostało z „naruszeniem prawa, nierzetelnie lub niegospodarnie”. NIK-owi kierowanemu przez Mariana Banasia nie spodobała się m.in. współpraca IPN-u z Telewizją Republika. - Wszystkie nasze działania, na które wydatkowaliśmy środki budżetowe, były realizowane zgodnie z prawem w oparciu o ustawę o finansach publicznych, prawo zamówień publicznych, a przede wszystkim wszystkie te działania mają oparcie w ustawie o IPN. Nie zgadzamy się z zarzutami sformułowanymi przez NIK - mówi portalowi Niezalezna.pl dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik IPN.
Prokuratorzy w obecności policjantów sforsowali szafy pancerne w gmachu Krajowej Rady Sądownictwa. Krajobraz po tej "robocie" pokazała przewodnicząca KRS. "Wchodzą siłowo" - komentuje sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.