„Piekło kobiet” to w TVN i powiązanych z nim mediach wyłącznie kij do walki politycznej. I właśnie to pokazaliśmy wraz z Piotrem Lisiewiczem w naszym programie "Kulisy Manipulacji" na antenie Republiki.
Posłowie przegłosowali, że śląski ma otrzymać status języka regionalnego. Jeśli ustawę poprze Senat i podpisze prezydent Andrzej Duda, otworzy to drogę do wielu zmian - podwójnych nazw miejscowości po śląsku i po polsku, lekcji śląskiego na świadectwie szkolnym lub możliwości zdawania matury z tego przedmiotu. Pytamy socjologa narodu, dr. hab. Piotra Wróblewskiego z Chorzowa, czy to krok dla śląskiej autonomii. - Sądzę, że „język”, „narodowość”, „autonomia” to pewne hasła, które wpisują do swoich programów elity środowisk lokalnych dystansujących się od polskości. Nawet ostatnie wybory samorządowe pokazały, że nie mogą jednak w skali Górnego Śląska liczyć na wsparcie wyborców - podsumowuje dr hab. Wróblewski.
- Sens propozycji, którą usłyszałem, był jednoznaczny. "Przestań się, Michał, rzucać, przestań zarzucać IM przestępstwa, grozić, piętnować, a oni wtedy dadzą Ci spokój. Coś tam będziesz sobie dłubał, nieważne co, pieniądze będą płynąć, i będzie fajnie" - napisał dzisiaj w obszernym wpisie w mediach społecznościowych prokurator Michał Ostrowski, zastępca Prokuratora Generalnego.