Po 213 dniach w odosobnieniu, ks. Michał Olszewski wyszedł na wolność. Miesiące bezprawia w tej sprawie bulwersowały opinię publiczną. W całym kraju organizowały się lokalne społeczności, nawołujące do uwolnienia duchownego. Klubowicze "Gazety Polskiej" co tydzień gromadzili się pod aresztem śledczym Warszawa-Służewiec na wspólnej modlitwie. Presja ma sens.
213 dni - tyle upłynęło od zatrzymania ks. Michała Olszewskiego oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. W czwartek sąd zdecydował, że mogą oni opuścić areszt tymczasowy za kaucją. Możliwe, że na wolność wyjdą już dzisiaj.
Michał Rachoń, dyrektor programowy Telewizji Republika, wpłaci kaucję za urzędniczki - Karolinę i Urszulę, które zostały zatrzymane w tej samej sprawie, co ksiądz Michał Olszewski. Kobiety muszą wpłacić po 350 tysięcy złotych, by wyjść na wolność, mają na to czas do 15 listopada.