Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Żurek chce zrzucić odpowiedzialność na prezydenta Nawrockiego. "Jeśli nie chce tego zreformować..."

Waldemar Żurek po pierwszym czytaniu w Sejmie tzw. ustawy praworządnościowej planuje już strategię, jak przekonać prezydenta do jej podpisania. - Jeśli nie chce tego zreformować, odpowiedzialność spadnie na niego - miałby brzmieć jeden z argumentów szefa resortu sprawiedliwości.

Gdy w Sejmie odbywało się pierwsze czytanie tzw. ustawy praworządnościowej dotyczącej m.in. funkcjonowania Krajowej Rady Sądowniczej, do siedziby KRS wkroczyli prokuratorzy w asyście policji.

Projekt ustawy został skierowany do dalszych prac w parlamencie, a minister Waldemar Żurek już planuje "jak przekonać" prezydenta Karola Nawrockiego do podpisania dokumentu, gdy już powstanie.

Żurek chce zrzucić odpowiedzialność na prezydenta Nawrockiego

W rozmowie w TVN24 przekonywał, że nie ma zamiaru odbywać w tej sprawie "tajemnych spotkań" z głową państwa. Przyznał, że jak dotąd spotkał się z prezydentem jedynie podczas Rady Gabinetowej, która dotyczyła innych niż zagadnień.

- Myślę, że jestem w stanie mu (prezydentowi Nawrockiemu - red.) tłumaczyć, dlaczego one są dobre (ustawy - red) - powiedział minister sprawiedliwości. Dodał, że przedstawione zapisy są "maksymalnie kompromisowe".

Jak dodał, w "w Sądzie Najwyższym za wyjście na salę każdego neosędziego płacimy minimum 10 tys. euro, bo wszystkie sprawy przegrywamy". To miałby być argument, którego użyłby minister sprawiedliwości, by przekonać głowę państwa. Zaznaczył, że powiedziałby prezydentowi, iż "jeśli nie chce tego zreformować, odpowiedzialność spadnie na niego".

Źródło: niezalezna.pl, TVN24

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane