Wczoraj w godzinach porannych, podczas konferencji prasowej, Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, zaprezentował projekt ustawy zakładający obniżenie czasowo podatku VAT z 23 do 8% oraz obniżenie akcyzy na paliwo o około 10-9%, co miałoby ulżyć Polakom w związku z rosnącymi cenami paliw.
Kryzys na Bliskim Wschodzie spowodował, że ceny ropy, benzyny na stacjach paliw w Polsce sięgają już niekiedy także 8 zł, a w różnych stacjach państwo pokazywaliście, przekraczają 8 zł. Tusk łupi Polaków
– podkreślił polityk PiS.
Tego samego dnia, o drastyczne wzrosty cen paliwa zapytany został szef rządu - Donald Tuska.
Chcę powiedzieć, że jeśli chodzi o dostawy, magazyny - nie ma w tej chwili powodu do niepokoju. Paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć. [...] Nie dopuszczę do tego, żeby ktokolwiek zarobił na tej sytuacji krytycznej. My nie mamy wpływu na cenę paliw na świecie. Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie. Także tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda"
– stwierdził, przypuszczając atak pod adresem prezydenta USA.
Szczegóły w tekście: Tusk rozwodził się nad cenami paliwa. Powiedział, że... "nie powinno go zabraknąć"
Czarnek: minęła doba
Dziś rano, dzień po ogłoszeniu propozycji, Przemysław Czarnek zamieścił w mediach społecznościowych wpis. Pisze w nim: "mijają 24 godziny od momentu jak zaproponowałem projekt ustawy obniżający ceny paliw. Co robi rząd Tuska? Jak zwykle nic...".
Z rządowych limuzyn być może nie widać, że diesel już za chwilę będzie kosztował 8 zł za litr, a 95pb 7 zł za litr.
– ocenił, dodając zdjęcie projektu ustawy skierowanego do marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.
Mijają 24 godziny od momentu jak zaproponowałem projekt ustawy obniżający ceny paliw. Co robi rząd Tuska? Jak zwykle nic…
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) March 10, 2026
Z rządowych limuzyn być może nie widać, że diesel już za chwilę będzie kosztował 8 zł za litr, a 95pb 7 zł za litr. #TuskŁupiPolaków pic.twitter.com/mvJrJ7IYSx