Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wielka inwestycja w ramach CPK do "optymalizacji"? "To cofnie projekt o 3-4 lata"

Patryk Wild, wiceprezes stowarzyszenia "Tak dla CPK" alarmuje o planach zmniejszenia dworca kolejowego Centralnego Portu Komunikacyjnego, wynikających z "redukcji kosztów". Zdaniem Wilda, zmniejszenia dworca i tunelu "na zawsze ograniczy możliwość pełnienia przez CPK funkcji kluczowego intermodalnego węzła transportowego". Dodał, że dotychczasowy projekt kosztował już 1 mld zł. Obecny zarząd CPK nie wyklucza "optymalizacji".

Realizacja projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego napotyka od czasu zmiany władzy politycznej w kraju na szereg cięć i zmian, odbiegających od pierwotnych założeń.

Przed ponad tygodniem Patryk Wild, były kierownik zespołu komponentu kolejowego w biurze Pełnomocnika Rządu ds. CPK, powołując się na sprawdzone źródła, przekazał, że "Piotr Malepszak, nowy pełnomocnik ds. CPK, nakazał radykalną redukcję kosztów zaprojektowanego już dworca kolejnego CPK oraz tunelu pod lotniskiem".

Zdaniem Wilda, zmniejszenia dworca i tunelu "na zawsze ograniczy możliwość pełnienia przez CPK funkcji kluczowego intermodalnego węzła transportowego". Dodał, że obecny projekt jest już praktycznie na finiszu i "powinien być składany do pozwoleń". A wydano na niego już ok. 1 mld zł.

"Optymalizacja" oznacza zdaniem Wilda m.in. dewastację pierwotnego programu CPK, cofnięcie projektu od 3-4 lata, opóźnienia "igreka" KDP, a także konsekwencje finansowe. Wild spekuluje, że wcześniej brak zielonego światła na takie przeprojektowanie dworca zaowocował odejściami i dymisjami ze spółki i otoczenia CPK.

Dziś "Dziennik Gazeta Prawna" wskazuje, że CPK i Malepszak z jednej strony podtrzymują dotychczasowy projekt sześcioperonowego dworca, a z drugiej spółka twierdzi, że inwestycje "są bezustannie analizowane pod kątem efektywności i ekonomicznym".

Piotr Rachwalski, wiceprezes CPK, w rozmowie z "DGP" potwierdził jednak, że "prowadzone są analizy możliwości zmniejszenia podziemnego dworca i ograniczenia liczby peronów". Wskazał na założenia, które zakładały, że przez dworzec jeździć będzie 1200 pociągów na dobę, a teraz uległy redukcji do 400.

Obok, jak podaje "DGP", pojawia się problem z dokumentacją dla tunelu kolejowego pod lotniskiem, którą ma przygotować zakontraktowana przed czterema laty firma z Libanu. Opóźnienia w tej kwestii mogą sięgnąć nawet 3 lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska