Szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" i legendarny działacz opozycji antykomunistycznej Adam Borowski został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia za krytykę Romana Giertycha. Borowski jest po udarze, choruje na nowotwór.
Stając dziś w Sejmie w obronie Adama Borowskiego, Jarosław Sachajko zarzucił politykom Koalicji Obywatelskiej „dewastację sądownictwa przez politykierstwo”.
- To, co robicie z Adamem Borowskim, bohaterem walki o wolną Polskę, którego wysyłacie do więzienia za krytykę Romana Giertycha, to ordynarna polityczna zemsta. Do tego doprowadziły wasze zwidy o neosędziach, donosy i błaganie, by Bruksela wtrącała się w polskie sądownictwo. Zrobiliście z części sędziów polityków - usłużnych funkcjonariuszy, którzy - zamiast służyć Polsce - realizują wasze polityczne zlecenie
- mówił.
Jak przekonywał, „każdy sędzia, który sprzeniewierza się konstytucji, rocie ślubowania, powinien być pozbawiony prawa pracy we wszystkich zawodach prawniczych. Dość bezprawia w sądach”.
W prywatnym akcie oskarżenia chodziło o konkretny cytat. Słowa te - dotyczące afery Polnord - padły podczas programu Telewizji Republika.