Chodzi o projekt KOD - „Tajemniczy Obywatel”. W założeniu celem jest „sprawdzenie, czy przedstawiciele i przedstawicielki władzy ustawodawczej umożliwiają kontakt ze swoim wyborcami i w jaki sposób realizują obowiązek dialogu obywatelskiego”. W praktyce powstają filmiki wrzucane do sieci, gdzie krytykowani są posłowie opozycji – w sposób bezzasadny.
19 marca na mediach społecznościowych KOD pojawił się materiał uderzający w posłankę Konfederacji Karinę Bosak – prywatnie żonę wicemarszałka Krzysztofa Bosaka. Zarzuty dotyczyły braku dostępności dla obywateli do jej biura poselskiego w Warszawie. Tymczasem jej główne biuro mieści się w Józefowie pod Warszawą.
W odniesieniu do kłamstw KOD pozdrawiam ze swojego Biura Poselskiego w Józefowie. Poza mną korzystają z niego współpracownicy, działacze, inni posłowie i ich asystenci oraz oczywiście wyborcy. Spotkania są możliwe po umówieniu przez asystentkę. Zachęcam do rzetelnego weryfikowania informacji usunięcia nieprawdy. Dobrego dnia
– odpisała dzień później na X Bosak.
Następnie KOD zabrał się za biuro przewodniczącego klubu PiS Mariusza Błaszczaka. Zarzut – nie ma go na ul Koszykowej 10 w Warszawie, „telefonów brak, maile milczą”. Pewnie. Biuro znajduje się w Legionowie. Dodatkowe zlokalizowane są w Pruszkowie oraz w Warszawie (wspólnie z grupą kilku innych posłów).
KOD na swoich stronach informuje, że projekt jest finansowany z rządowych środków - z Narodowego Instytutu Wolności w ramach rządowego funduszu inicjatyw obywatelskich. Jego celem jest „promocja działalności społecznej, aktywizacja i formowanie postaw obywatelskich”.
Tu pojawia się problem. Po wejściu na stronę NIW i w wykaz dotacji dotyczących rozstrzygniętych konkursów okazuje się, że informacje nie są aktualizowane od prawie roku, od maja 2025. Czego się wstydzą? Kto jeszcze poza KOD otrzymuje finansowanie na uderzające w opozycję akcje.
Wysłaliśmy stosowne pytania.