Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szłapka dostał pytanie o poświadczenie bezpieczeństwa Siwca. "Wcale nie jest powiedziane..."

W poniedziałek ujawniliśmy, że Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu nie wystąpił dotychczas o poświadczenie bezpieczeństwa dopuszczające do tajnych informacji NATO i UE. Dziś o nasze ustalenia pytany był podczas konferencji prasowej Adam Szłapka, rzecznik rządu. - Wcale nie jest powiedziane, że nadzorując kancelarię tajną, ma dostęp i potrzebuje tego dostępu do wszelkich informacji. Tyle, tutaj więcej komentarza nie potrzeba - uciął temat Szłapka.

Najbliższy współpracownik Włodzimierza Czarzastego, szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec do tej pory nie wystąpił o poświadczenie bezpieczeństwa dopuszczające do tajnych informacji NATO i UE, wydawanego przez ABW – dowiedział się portal Niezależna.pl.

Jest to o tyle ważne, że szef Kancelarii Sejmu sprawuje też pieczę nad kancelarią tajną, czyli wyodrębnioną komórką organizacyjną, odpowiedzialną za rejestrowanie, przechowywanie, obieg i wydawanie materiałów niejawnych (o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne”) osobom uprawnionym. 

Szef Kancelarii Sejmu powinien wystąpić do ABW o przeprowadzenie poszerzonego postępowania sprawdzającego. Osobne poświadczenie bezpieczeństwa dotyczy informacji niejawnych międzynarodowych pochodzących od podmiotów zagranicznych NATO i Unii Europejskiej o klauzuli NATO RESTRICTED i RESTREINT UE/ EU RESTRICTED. Jak dotychczas Marek Siwiec o takie poświadczenie nie wystąpił.

- Jak więc wygląda obieg tajnych dokumentów NATO i UE w Sejmie? Jak taktowane są np. materiały dot. SAFE? - pytał w swoim tekście Tomasz Grodecki.

Szłapka: Więcej komentarza nie trzeba

Dziś o sprawę poświadczeń bezpieczeństwa dla Siwca został zapytany przez reporterkę TV Republika Adam Szłapka, rzecznik rządu.

Szłapka przed odpowiedzią wziął głęboki oddech.

-  Nie znam sprawy poświadczenia bezpieczeństwa pana Marka Siwca, jako szef urzędu nadzoruje wszystkie komórki, które w Sejmie pracują, natomiast wcale nie jest powiedziane, że nadzorując kancelarię tajną, ma dostęp i potrzebuje tego dostępu do wszelkich informacji. Tyle, tutaj więcej komentarza nie potrzeba

- odparł Szłapka, choć jego mimika wskazywała, że odpowiedź nie przyszła mu łatwo.

- Osoby, które zapoznają się z informacji klauzulowane, to są zawsze osoby, które mają ważny dostęp, ważne poświadczenie bezpieczeństwa i są osobami, które potrzebują informacji do konkretnie wykonywanej pracy. Nigdy nie jest tak, że każda osoba, która ma poświadczenie bezpieczeństwa np. do poziomu ściśle tajne, ma dostęp do każdej wydanej w Polsce informacji ściśle tajnej. Musi mieć uzasadnienie. Dlatego wcale nie jest powiedziane, że osoba, która ma nadzór zwierzchni, czy jest szefem danego urzędu, musi z takich informacji korzystać, a na pewno osoby, które dostęp do takich informacji mają, mają zawsze ważne poświadczenie bezpieczeństwa i zawsze jest konkretne zapotrzebowanie na taką informację - dodał.

 Na koniec stwierdził, że "dlatego, że ustawa o informacjach niejawnych jest w Polsce przestrzegana, pan Sławomir Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych", co nie ma pokrycia w faktach i jest w kontrze do ubiegłorocznego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane