W Sejmie trwa debata nad wnioskiem o wotum nieufności dla minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Po oświadczeniach klubów i kół parlamentarnych, głos zabrała minister zdrowia.
Wskazała, że kieruje się pojęciami "misji, odwagi i zaufania".
- Gdy się przysłuchuję, to widzę, co się w polityce opłaca - zbijanie na pacjentach politycznego kapitału. Doprowadziła mnie tutaj odwaga, która pozwalał mi patrzeć trzeźwo na system ochrony zdrowia. (...) Reformy służby zdrowia nie wychodzą (...) przez brak odwagi politycznej. Dzisiaj mogę powiedzieć, że utwierdzam się w tym przekonaniu. Ja te odwagę mam. Bardzo dziękuję premierze, że postawił pan na kompetencje, nie puste slogany
- mówił z sejmowej mównicy Sobierańska-Grenda.
Dodała, że "musimy odbudować zaufanie pacjenta do systemu".