Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prokurator Ziarkiewicz wraca do pracy! Sąd dyscyplinarny nie przedłużył zawieszenia

Sąd dyscyplinarny nie zgodził się w środę na przedłużenie zawieszenia prokuratora Jerzego Ziarkiewicza. - Tym samym prokurator wraca do pracy  – mówi pełnomocnik Ziarkiewicza mecenas Michał Skwarzyński. Pod kierownictwem Ziarkiewicza prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie Polnordu, w którym zarzuty miał usłyszeć Roman Giertych. Ziarkiewicz został w marcu powołany do prezydenckiej rady bezpieczeństwa i obronności.

W środę podczas jawnego posiedzenia sąd dyscyplinarny nie znalazł podstaw do przedłużenia zawieszenia prokuratora Ziarkiewicza.

- Po dwóch latach stawiania mu absurdalnych zarzutów niczego nie udowodniono, nie uchylono prokuratorowi immunitetu, nie ma więc racjonalnych podstaw by to zawieszenie trwało. Sąd dyscyplinarny doszedł do wniosku, że rezygnacja z tej klasy prokuratora znanego m.in. z walki z przestępczością zorganizowaną nie leży w interesie obywateli i samego wymiaru sprawiedliwości - komentuje Skwarzyński. Podkreśla, że inne sprawy, które miał rozpatrywać sąd, takie jak kwestia wynagrodzenia Ziarkiewicza w czasie zawieszenia, po środowej decyzji kończą swój bieg.

Jerzy Ziarkiewicz został zawieszony dwa lata temu przez ówczesnego ministra i Prokuratora Generalnego Adama Bodnara.  - Stworzono wtedy narrację, jakoby Ziarkiewicz dopuścił się czynów godzących w godność funkcji, a wręcz dopuścił się przestępstw. Tymczasem prokurator Ziarkiewicz padł ofiarą politycznych czystek po zmianie władzy, ponieważ był dla wielu polityków tej władzy niewygodny. Trzeba docenić decyzję sądu dyscyplinarnego, że nie pozwolił na dokonanie politycznej zemsty na prokuratorze, który dobrze wykonywał swoją pracę. A taki prokurator zawsze będzie narażał się politykom - mówi Skwarzyński.

Jerzy Ziarkiewicz był szefem prokuratury regionalnej w Lublinie. To ta prokuratura pod jego kierownictwem prowadziła śledztwo w sprawie Polnordu, gdzie zarzuty miał usłyszeć Roman Giertych. Ziarkiewicz, już po zawieszeniu go ujawnił kulisy tego śledztwa i unikania składania zeznań przez Giertycha w czasie posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu - Bezpieczna Polska. Wiedza i doświadczenie Ziarkiewicza spowodowały, że w marcu tego roku został on powołany do do prezydenckiej rady bezpieczeństwa i obronności, ciała doradczego Karola Nawrockiego.

Ta sprawa ma szerszy aspekt. Pokazuje, że wszystkie te narracje tworzone przez obecną władzę o przywracaniu praworządności, czy to w przypadku Trybunału Konstytucyjnego, sędziów powołanych po 2017 roku, czy prokuratorów rozlatują się w konfrontacji z sądami, które zachowały swoją niezależność. Tak właśnie się stało w przypadku prokuratora Ziarkiewicza

– mówił Michał Skwarzyński.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej