Prezydent Karol Nawrocki powiedział w czwartek wieczorem, w pierwszą rocznicę swojego zaprzysiężenia, że chce być głosem polskiego narodu; zadeklarował, że tym się kieruje przy podpisywaniu każdej ustawy i przy każdej inicjatywie ustawodawczej, którą przygotowuje.
Odniósł się też do dzisiejszej decyzji Senatu, który odrzucił jego wniosek o referendum.
- Tak nie wygląda demokracja, że naród się oszukuje, referendum się nie chce zwołać, a ustawy się mrozi i blokuje - powiedział prezydent.
Panie marszałku, naród czeka. Mamy prawo mniej płacić za prąd. Proszę nie myśleć, że ja chcę jedynie zrealizować swoją obietnicę wyborczą. Naród czeka na tańszy prąd (...) Ani w polskim sejmie pana marszałka, ani w polskim senacie za sprawą pani marszałek nikt narodu słuchać nie chce. A naród jest mądry, naród mądrze wybiera. Polki i Polacy wiedzą, dokąd chcą zmierzać. To przerażające, że ci, którzy mówią tyle o polskiej demokracji, nie chcą nawet rozmawiać w polskim Sejmie, o czym chcą rozmawiać obywatele
– podkreślał Nawrocki.
Prezydent zaznaczył też, że ustawę o polskim SEJF 0 procent w dużej części... skopiowało PSL i złożyło jako swoją.
- Zajmijcie się nią! Dajcie polskiemu wojsku pieniądze z Polskiego SEJF 0 procent - zaapelował, dodając: "Nie ma czegoś takiego, jak weto marszałkowskie i każdy rozsądny człowiek to wie".
Rządząca koalicja atakuje dziś prezydenta nazywając go "wetomatem" - do tego również Karol Nawrocki się odniósł.
- Jak wielki mamy dziś problem z matematyką wśród posłów większości i rządu. Bilans matematyczny podpisanych i zawetowanych ustaw od dnia jutrzejszego będzie wyglądał 259 ustaw podpisanych i 41 ustaw zawetowanych. Ktoś tu naprawdę nie potrafi liczyć? Określenie "wetomat" jest bardzo pieszczotliwe dla mnie i nie dotyka mnie osobiście, ale 259 podpisanych ustaw pokazuje, że tam gdzie mogę znaleźć odrobinę kompromisu i dostrzec, gdzie to prawo pisane jest dla Polaków, to zawsze je podpiszę. 259 razy tak zrobiłem! - przypomniał.