Ukazał się doroczny raport amerykańskich służb wywiadowczych dokonujący przeglądu sytuacji bezpieczeństwa na świecie z punktu widzenia bezpieczeństwa USA i sojuszników Ameryki. Raport zwraca uwagę na coraz ściślejszą współpracę państw takich jak Chiny, Rosja, Iran, Korea Północna, które wspierają swoje działania zagrażające USA i całemu Zachodowi.
Główni przeciwnicy i główni sojusznicy
– czytamy w raporcie.
Wbrew narracji Komisji Europejskiej, Niemiec czy Francji raport wskazuje Europę jako głównego partnera gospodarczego i militarnego USA, a „siła i odporność krajów europejskich mają wyraźne implikacje dla interesów i bezpieczeństwa narodowego USA”. Autorzy ATA 2026 wskazują, że Europa ma jednak problemy:
Agresywna Rosja i gorsza zimna wojna
Rosja nie jest traktowana jako główny przeciwnik, ale istotny element zagrożenia dla USA i Europy: „Rosja zachowuje zdolność do selektywnego kwestionowania interesów USA na całym świecie, zarówno militarnie, jak i niemilitarnie. Jej silne, zaawansowane siły konwencjonalne i nuklearne stanowią trwałe zagrożenie dla kraju, sojuszników i partnerów USA oraz sił zbrojnych USA za granicą. Największym zagrożeniem, jakie Rosja stwarza dla USA, jest eskalacja napięcia w trwającym konflikcie, takim jak na Ukrainie, lub nowy konflikt, który doprowadziłby do bezpośrednich działań wojennych, w tym użycia broni jądrowej” – czytamy w raporcie ATA 2026.
– To jest zmiana postrzegania Rosji. To nie jest już państwo słabe, które śni o powrocie do świetności, ale agresor realnie prowadzący grę z Zachodem na jego pokonanie. To jest zmiana percepcji Zachodu. ATA 2026 nie zawiera nowej rzeczywistości, w przypadku Rosji ona istnieje co najmniej od dekady, tylko wcześniej była wypierana albo rozmywana politycznie. Rosja nie „wraca do gry”, ona w niej była przez cały czas! Dla nas to nie jest teoria. To jest codzienność operacyjna
– mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” gen. Dariusz Wroński.
Wroński podkreśla, że ATA 2026 pokazuje, jak bardzo zmienia się sposób prowadzenia wojny i rywalizacji między państwami. – Raport potwierdza coś, co wielu ignoruje: coraz więcej państw rozwija systemy zdolne uderzyć bezpośrednio w terytorium USA. To rozwój rakiet, systemów hipersonicznych, nośników nuklearnych. Odstraszanie przeciwnika znów jest konieczne, ale ze względu na różnorodne środki ataku jest bardziej niestabilne. To nie jest już zimna wojna, jaką pamiętamy. To jest bardziej nieprzewidywalna wersja zimnej wojny – źmówi Wroński. Dodaje, że ATA wskazuje na fakt, że w tej wojnie międzynarodowy handel narkotykami, kartel narkotykowy, migracja i przestępczość transnarodowa to nie są już „problemy społeczne”. – To są narzędzia destabilizacji państwa, a to ogromna zmiana myślenia – mówi gen. Wroński.
Bezpieczeństwo Polski zależy od USA
Eksperci Instytutu Sobieskiego w analizie raportu ATA wskazują, że „nakładanie się dużej liczby zagrożeń militarnych, technologicznych, cybernetycznych i regionalnych, z których każde wymaga innego zakresu sił i środków do jego minimalizacji”, skutkuje tym, że w interesie Polski konieczne jest oparcie bezpieczeństwa na ścisłej współpracy z Ameryką jako realnym gwarantem bezpieczeństwa i partnerem wiodącym w świecie technologii i energetyki (a więc w obszarach kluczowych w obecnym świecie). „Pytanie dla Polski nie powinno dziś brzmieć: co Stany Zjednoczone mogą jeszcze zrobić dla naszego bezpieczeństwa, lecz raczej: w jaki sposób Polska może zwiększać zdolność Stanów Zjednoczonych i całego Sojuszu do działania w coraz bardziej złożonym środowisku bezpieczeństwa? Taka optyka jest zresztą w pełni zgodna z logiką amerykańskich dokumentów strategicznych. Waszyngton nie wartościuje partnerów wyłącznie według ich deklarowanej lojalności, ale przede wszystkim według ich realnej użyteczności dla całego systemu odstraszania, stabilizacji i projekcji siły” – piszą eksperci Instytutu Sobieskiego. I odpowiadają: „W praktyce Polska powinna być postrzegana nie tylko jako państwo frontowe, ale jako lądowy odpowiednik »strategicznego lotniskowca«, porządkującego bezpieczeństwo całej wschodniej flanki”. By tak się stało, ich zdaniem Polska powinna dążyć do „znacznie głębszego wpięcia się w amerykański ekosystem przemysłowo-technologiczny, nie jako wyłącznie odbiorca uzbrojenia, lecz jako partner zdolny do współprodukcji bezpieczeństwa. Annual Threat Assessment 2026 bardzo jasno pokazuje, że technologia, przemysł, energetyka, cyberbezpieczeństwo i odporność łańcuchów dostaw tworzą dziś jeden porządek strategiczny” – piszą autorzy analizy.
– podkreślają autorzy Sebastian Meitz i Maciej Ramanów.